BLOG - INFOGRAFIKI - YOUTUBE - MEMY 

     W sporze o Puszczę Białowieską chodzi o wycinkę 188 tys. m3 chorych drzew w ciągu 10 lat. Jedna nawałnica w Puszczy Knyszyńskiej przewróciła 600 tys. m3 drzew
wpis z dnia 24/06/2016

 

Przypomnijmy, że "konflikt o puszczę" jest kolejnym, gdzie totalna opozycja atakuje rząd i donosi na Polskę do struktur Unijnych. Jego istotą jest konieczność wycinki głównie schorowanych drzew rosnących na terenie Puszczy Białowieskiej. W okresie 10 lat chodzi łącznie o 188 tys. m/3 drzew (18,8 tys. m/3 rocznie). Dla uzmysłowienia skali warto wiedzieć, że ubiegłotygodniowa nawałnica jaka nawiedziła Puszczę Knyszyńską przewróciła... 600 tys. m/3 drzew!

Po donosach opozycji do Brukseli Komisja Europejska podjęła tydzień temu decyzję o rozpoczęciu postępowania przeciwko Polsce w związku z decyzją ministerstwa środowiska o zwiększeniu wycinki chorych drzew w Puszczy Białowieskiej z 6,4 do 18,8 tys. m/3 w ciągu roku. W okresie 10 lat leśnicy będą mogli wyciąć łącznie 188 tys. drzew. Opozycja i organizacje uchodzące za ekologiczne uważają, że decyzja ta jest niepotrzebna, a tzw. gradacja kornika jest procesem naturalnym. Zupełnie odmiennego zdania są leśnicy, którzy twierdzą, że bez zwiększonej wycinki plaga kornika rozprzestrzeni się jeszcze bardziej i spowoduje dla Puszczy Białowieskiej nieodwracalne straty. 

Ekolodzy postulują ponadto, aby cała puszcza została objęta statusem parku narodowego. Niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, że jedynie 20 proc. Puszczy to lasy o charakterze naturalnym, które są i zawsze będą pod ścisłą ochroną (wchodzą one w skład Białowieskiego Parku Narodowego). Aż 80 proc. powierzchni Puszczy Białowieskiej stanowią lasy zasadzone przez człowieka. W dużej części mają one charakter gospodarczy, co wiąże się z ich cykliczną i fragmentaryczną wycinką oraz nasadzaniem nowych drzew. 

Aby lepiej uświadomić sobie jak wycinka 18,8 tys. głównie zaatakowanych przez kornika drzew jest niewielką ingerencją w drzewostan Puszczy, warto wiedzieć, że ubiegłotygodniowa nawałnica, która przeszła nad Puszczą Knyszyńską przewróciła aż 600 tys. m/3 drzew! Należy też zwrócić uwagę na to, iż wspomniana wycinka 18,8 tys. m/3 jest o połowę mniejsza niż przewidywał plan wycinki drzew w Puszczy Białowieskiej w latach 2002 - 2011. Dlaczego zatem wówczas nie było protestów? Czemu w tamtym okresie Komisja Europejska milczała? Dlaczego ekolodzy i członkowie dzisiejszej opozycji nie wszczynali awantury?

 

Źródło: Ponad 600 tys. m3 wiatrołomów w RDLP Białystok (Drewno.pl)
Źródło: 10 faktów o Puszczy Białowieskiej... (Lasy.gov.pl)

wpis z dnia 24/06/2016

  


r e k l a m y


   

     Młody demokrata z Platformy wydzwonił w ciągu roku aż 116 tys. zł z publicznych pieniędzy! Pytanie - jak on to zrobił?!
wpis z dnia 23/06/2016

 

Raport NIK na temat wydatków w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów potwierdza, że Łukasz Zaręba - młody demokrata z Platformy Obywatelskiej i były doradca premier Ewy Kopacz - przez 11 miesięcy pracy w KPRM (styczeń - listopad 2015 r.) wydzwonił rachunek na... 116,3 tys. zł! W ciągu tych 11 miesięcy on musiał codziennie spędzać na telefonie ponad 16 godzin lub wysyłać po 1000 sms-ów. Jak on to robił...? Niestety, za wszystko zapłacili polscy podatnicy.

Rachunki za służbowy telefon 28-letniego Łukasza Zaręby okazały się być absolutnie rekordowe. Wspomniane 116,3 tys. zł oznacza, że musiał on w ciągu 11 miesięcy pracy wysłać 330 tys. sms-ów lub spędzić na rozmowach 330 tys. minut (zakładając, że 1 sms/1 min. rozmowy kosztują 0,35 zł). Przekładając to liczby bardziej do ogarnięcia - młody demokrata musiał dziennie wysyłać po ok. 1000 sms lub spędzać ponad 16 godzin na rozmowach telefonicznych. 

Kontrolerzy NIK zwrócili również uwagę na rachunki drugiego z doradców premier Kopacz, czyli Sławomira Nitrasa. Ten z kolei "wydzwonił" w ciągu 11 miesięcy rachunek w wysokości 30,7 tys. zł. Łącznie obaj panowie "wydzwonili" na koszt polskiego podatnika rachunki za 147,0 tys. zł., które stanowiły aż 35,3 proc. wszystkich wydatków Kancelarii Prezesa Rady Ministrów związanych z użytkowaniem telefonów służbowych. 

Przypomnijmy, że w KPRM pracuje kilkuset urzędników. Jeśli tylko dwóch z nich generuje rachunki na ponad 1/3 całkowitej kwoty do zapłacenia w ciągu roku, to z dużą dozą prawdopodobieństwa możemy stwierdzić, że doszło tam do jakiegoś przekrętu. Może płatne sms na konkursy i audiotele wysyłali?

 

Źródło: Dwaj doradcy Ewy Kopacz wydzwonili w 10 miesięcy 147 tysięcy złotych. Jak im się to udało? (Niezalezna.pl)

wpis z dnia 23/06/2016

  


r e k l a m y


  

     Dobry układ z Chinami jest obecnie więcej warty niż szpica NATO, tarcza antyrakietowa i wszystkie obiecanki Obamy razem wzięte!
wpis z dnia 22/06/2016

 

Może się to komuś podobać lub nie, ale właśnie wchodzimy w epokę nowego rozdania w systemie gospodarczym świata, gdzie Chiny będą odgrywać pierwsze skrzypce. Położenie geograficzne oraz rola naszego kraju w Europie może sprawić, że staniemy się dla Chin partnerem handlowym o znaczeniu strategicznym. Jeśli do tego doliczyć ewentualne zbliżenie na gruncie militarnym, to okaże się, że układ z Chinami będzie dla nas więcej warty niż szpica NATO, tarcza antyrakietowa i wszystkie obiecanki Obamy razem wzięte!

Dlaczego zbliżenie z Chinami może być dla nas bardzo korzystne? Są co najmniej dwie przyczyny, mocno ze sobą powiązane. Po pierwsze - Chiny traktują nasz kraj jako naturalnego lidera i największego gracza w Europie Środkowo-Wschodniej. A to może nieść ze sobą konkretne benefity. Wykorzystując nasze położenie geograficzne i rolę jaką odgrywamy w regionie Chińczycy mogą dążyć do zwiększenia swoich obrotów handlowych z całą Europą. W takich okolicznościach możemy się stać - jakkolwiek to brzmi - "chińskim hubem towarowym" na Starym Kontynencie, gospodarczym łącznikiem między Dalekim Wschodem i całą Unią Europejską. Wchodzimy w epokę nowego rozdania w systemie gospodarczym świata, gdzie Chiny będą odgrywać pierwsze skrzypce. Warto o tym pamiętać, szczególnie że sukces Chin może być także i naszym. 

Drugi powód, dla którego warto się trzymać z Chińczykami to... Rosja. A dokładnie szachowanie przez Pekin naszych braci ze wschodu. Jeśli Wołodia zacznie Chinom psuć interesy w Europie (np. poprzez robienie "dymu" wokół naszego kraju rozumianego jako "chiński hub towarowy" na UE), to będzie im zależało na szybkim jego zdyscyplinowaniu. Warto przypomnieć, że ekipa Putina przez kilka lat próbowała przekonać Chińczyków do kupowania rosyjskiego gazu. Kiedy w końcu udało się im podpisać z Państwem Środka kontrakt na dostawy (2015 r.), to Kreml odtrąbił sukces na miarę zdobycia Berlina. Gazprom ma bowiem ogromne ciśnienie na dywersyfikację rynków zbytu. Kwestia w tym, że Chiny - póki co - kupują tego gazu niewiele i za psie pieniądze, a Wołodii bardzo zależy na zwiększeniu dostaw. Gdyby mu się pogorszyło na linii kontaktów z Warszawą i zacząłby robić "dym" wokół Polski, rozumianej jako kluczowe państwo dla chińskiego obrotu z Europą, to w interesie Pekina byłoby szybkie przywrócenie spokoju. Gdyby Putin nadal robił hryję, to w wariancie totalnym musiałby się liczyć z tym, że pewnego dnia na Syberii pojawia się milion uzbrojonych żółtych ludzików, których można kupić w każdym sklepie z żółtymi ludzikami...

Innymi słowy - dobry układ Polski z Chinami jest obecnie więcej warty niż szpica NATO, tarcza antyrakietowa i wszystkie obiecanki Obamy razem wzięte!

 

Czytaj także: Ekspert: Polska może stać się najważniejszym partnerem Chin w Europie (Pb.pl)

wpis z dnia 22/06/2016

    


   

     Gigantyczny wzrost długu w kwietniu to efekt decyzji ekipy PO-PSL! Oni uwielbiali zadłużać Polskę w walutach obcych. Teraz przyjdzie nam za to zapłacić
wpis z dnia 21/06/2016

 

Ministerstwo Finansów ogłosiło wczoraj, że zadłużenie Skarbu Państwa w kwietniu b.r. urosło o astronomiczną kwotę 23,5 mld zł! Okazuje się, że ten nagły skok wysokości polskiego długu jest w głównej mierze efektem decyzji podejmowanych jeszcze przez ekipę PO-PSL. Ministrowie Rostowski i Szczurek mieli bowiem słabość do zaciągania długoterminowych zobowiązań w walutach obcych. Kiedy kurs złotówki nagle się obniżył (kwiecień b.r.), zadłużenie zaciągnięte w dolarach i euro wywindowało saldo długu o +23,5 mld zł!

Zgodnie z opublikowanym wczoraj komunikatem Ministerstwa Finansów - zadłużenie Skarbu Państwa po czterech pierwszych miesiącach tego roku wyniosło 881 mld 873 mln zł i od końca roku 2015 zwiększyło się o 47 mld 322 mln zł - w styczniu o 13 mld 324 mln zł, w lutym o 10 mld 125 mln zł, w marcu o 422 mln zł, natomiast w kwietniu o 23 mld 450 mln zł

Skąd tak nagły wzrost zadłużenia w kwietniu? Złośliwi mogą powiedzieć, że to efekt zaciągania nowych długów przez rząd PiS, aby znaleźć kasę na wypłatę 500+. Owszem - rząd odnotował wzrost potrzeb pożyczkowych na finansowanie bieżącej działalności, ale nie był to czynnik decydujący. Okazuje się bowiem, że kwietniowy skok salda zadłużenia naszego kraju to w głównej mierze efekt działania poprzedniej ekipy rządowej, która miała wyraźną słabość do zaciągania długoterminowych zobowiązań w walutach obcych. Warto zauważyć, że kiedy pod koniec 2007 roku Platforma Obywatelska wraz z PSL przejmowała władzę, to udział tzw. długu zagranicznego (liczonego w walutach obcych) do całości długu Skarbu Państwa wynosił 24,2 proc. (stanowił równowartość 126,2 mld zł). Po 8 latach rządów ekipy Tuska i Kopacz (czytaj: działań ministrów Rostowskiego i Szczurka) udział długu zagranicznego do całości długu urósł do 34,9 proc. (stanowił równowartość 291,3 mld zł).

W kwietniu polska złotówka była uznawana za najsłabszą walutę Europy. Kurs PLN istotnie obniżył się wobec amerykańskiego dolara oraz euro - czyli walut, w których poprzednia lubiła zaciągać długi. Niestety, niepewność związana z Brexitem oraz zachowaniem agencji ratingowych może nadal osłabiać polską walutę, co będzie istotnie wpływać na całkowite saldo zadłużenia Skarbu Państwa w kolejnych miesiącach.

 

Źródło: Zadłużenie Skarbu Państwa (Mf.gov.pl)
Czytaj także: To będzie sroga zemsta międzynarodowej finansjery na Polsce. Tylko trzy kroki dzielą nas od totalnej katastrofy! (Niewygodne.info.pl)

wpis z dnia 21/06/2016

   


  

     Mafia VAT. Porażający obraz bezradności urzędów, bezkarności przestępców i bezsilności państwa
wpis z dnia 20/06/2016

 

Skala przestępstw związanych z wyłudzaniem podatku VAT jest w Polsce przeolbrzymia. Zdaniem NIK w samym tylko 2015 roku na terenie Polski wystawiono 360,7 tysięcy lewych faktur na kwotę 81,9 miliardów zł. Z uwagi na przymus respektowania unijnych regulacji dotyczących tzw. eksportu wewnątrzwspólnotowego i obowiązku stosowania w takim przypadku zerowej stawki VAT, wspomniane lewe faktury mogły się przyczynić do wyłudzenia od państwa aż 12,0 miliardów zł! 

Zgodnie z informacjami opublikowanymi przez Najwyższą Izbę Kontroli - w latach 2013-2015 na szeroką skalę występowało zjawisko wprowadzania do obiegu gospodarczego faktur dokumentujących czynności fikcyjne, które stanowiły poważne zagrożenie dla dochodów budżetu państwa. W 2014 roku kontrolerom skarbowym udało się ujawnić 207 tysięcy takich faktur na kwotę 33,7 mld zł. W 2015 roku liczba wykrytych lewych faktur wyniosła już 360,7 tysięcy sztuk (wzrost o 75 proc.), a ich wartość osiągnęła 81,9 mld zł (wzrost o 150 proc.)!

Dlaczego przestępcy zaczęli wystawiać lewe faktury VAT, którymi dokumentowali czynności fikcyjne? To proste - chodzi o wyłudzenie od państwa kwoty podatku VAT do zwrotu. Wykorzystywana w tym celu jest unijna regulacja dotycząca tzw. eksportu wewnątrzwspólnotowego. Jeśli oszust z państwa "A" eksportuje do państwa "B" swój towar, który będzie dalej sprzedawany w państwie "B", to może on żądać od urzędu skarbowego z państwa "A" zwrotu podatku VAT wskazanego na fakturze. Wykorzystując ten mechanizm podatkowi oszuści tworzą zorganizowane, wielopoziomowe struktury organizacyjne w różnych państwach, aby poprzez wystawianie fikcyjnych faktur pozorować przepływ towarów między krajami UE. Oczywiście żadnego przepływu towarów nie ma, a zapłata za fikcyjne faktury krąży między rachunkami bankowymi należącymi do tej samej grupy przestępczej. To jednak wystarczy, aby zwrócić się do urzędu skarbowego o zwrot podatku VAT wskazanego na fakturze dokumentującej rzekomy eksport wewnątrzwspólnotowy.

W ten oto sposób tylko w ubiegłym roku z budżetu naszego państwa przestępcy mogli wyłudzić nawet 12,0 miliardów złotych tytułem zwrotu podatku VAT! Cezary Kaźmierczak, prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców, w ocenie strat powodowanych przez mafię VAT idzie jeszcze dalej:

 

"W Polsce istnieją międzynarodowe karuzele VAT-owskie na wiele miliardów dolarów. Niektórzy szacują, że skala oszustw na podatku VAT może sięgać 2 proc. polskiego PKB".

 

Przypomnijmy, że PKB naszego kraju za 2015 rok to 1888 mld zł. Wspomniane 2 proc. z tej kwoty to blisko 38 mld zł!

 

"Nie chcę szukać spisków, ale widocznie ktoś miał w tym interes, aby skonstruować tak kretyńską regulację, jak eksport wewnątrzwspólnotowy i tzw. zerową stawkę VAT w sytuacji niepilnowanych granic i braku możliwości kontrolowania."

 

- kontynuuje Cezary Kaźmierczak. I trudno mu nie przyznać racji. Jeśli jest coś czym rząd Szydło powinien zająć się priorytetowo, to jest to właśnie mafia VAT. Wszelkie problemy finansowe naszego kraju rozwiążą się automatycznie, kiedy proceder wyłudzania VAT zostanie powstrzymany. Nie mam wątpliwości, że powinien być to cel numer jeden dla obecnej władzy.

 

Źródło: Prezes NIK w Sejmie o fakturach dokumentujących czynności fikcyjne (NIK.gov.pl)
Źródło: Oszuści "skręcili" miliardy na podatku VAT. Skala porażająca, ale kto na to pozwolił? (Niezalezna.pl) 

wpis z dnia 20/06/2016 

     


  

     Totalna opozycja będzie bronić byłych SB-ków? Czy zorganizują demonstracje pod hasłem: "Ręce precz od SB-eckich emerytur"?
wpis z dnia 19/06/2016

 

Emerytalne eldorado dla osób pracujących w służbach PRL już niebawem ma zostać ukrócone. Świadczenia byłych funkcjonariuszy aparatu terroru PRL, którzy dziś otrzymują od państwa po 4-6 tys. zł miesięcznie, mają spaść do poziomu max. 2,1 tys. zł. Opozycja już sugeruje, że może nie poprzeć ustawy obniżającej świadczenia dla byłych SB-ków. Czy jest możliwe, aby wraz z KOD-em zorganizowała demonstracje pod hasłem: "Ręce precz od SB-eckich emerytur"?

Nie mam co do tego żadnych wątpliwości - byli esbecy stanowią jedną z grup beneficjentów układu okrągłego stołu. Do tej pory większość z nich żyła jak pączki w maśle. W odróżnieniu od osób, które w czasach PRL śledzili, gnębili, prześladowali i zabijali, byli esbecy w realiach III RP mogli liczyć na sowite emerytury. Większość z nich do tej pory otrzymywała z budżetu państwa od 4 do 6 tys. zł miesięcznie.

Obecnie ma to ulec zmianie. Zgodnie z zaproponowanym przez rząd rozwiązaniem - emerytury byłych esbeków mają zostać obniżone do kwoty przeciętnego świadczenia emerytalnego wypłacanego w Polsce, czyli 2,1 tys. zł.

Opozycja już powątpiewa w sens uderzenia w byłych esbeków. Kamila Gasiuk-Pihowicz z Nowoczesnej zaczęła wspominać coś o "ochronie praw nabytych" w stosunku do byłych funkcjonariuszy aparatu terroru PRL, którzy dziś otrzymują od państwa kilkukrotnie wyższe świadczenia od swoich ofiar. Jak tak dalej pójdzie, to wcale bym się nie zdziwił, gdyby temat odebrania przywilejów emerytalnych byłym esbekom miał trafić na sztandary organizowanych przez KOD i totalną opozycję marszy...

 

Czytaj także: Posłanka Nowoczesnej „alarmuje” ws. obniżenia emerytur SB-ekom. Bo to „starcie” z Brukselą! (Niezalezna.pl)

wpis z dnia 19/06/2016

   


  

     To będzie sroga zemsta międzynarodowej finansjery na Polsce. Tylko trzy kroki dzielą nas od totalnej katastrofy!
wpis z dnia 17/06/2016

 

Wiele wskazuje na to, że uderzenie przez polski rząd w zagraniczne banki i korporacje (podatek bankowy / walka z unikaniem opodatkowania) wywoła potężny odwet ze strony międzynarodowej finansjery. Pod pretekstem Brexitu wkrótce polecą Polsce ratingi, a to wywoła falę spekulacji na kursie. Słaba złotówka, to wzrost kosztów obsługi długu oraz zwiększone ryzyko kłopotów banków umoczonych w kredyty walutowe. Upadek któregoś z nich wywoła prawdziwe finansowe tsunami, którego budżet kraju może nie udźwignąć.

Z uwagi na fakt, że Wlk. Brytania jest potężnym partnerem handlowym Polski (przy czym większość wymiany handlowej to polski eksport na Wyspy) jej ewentualne wyjście ze struktur UE może być przez międzynarodową finansjerę poczytane jako "istotny czynnik ryzyka" dla naszego kraju. To będzie wystarczający powód do tego, aby trzy największe agencje ratingowe obniżyły notowania wypłacalności Polski (krok 1)

Co się dzieje dalej? Na rynku walutowym na parach EUR/PLN, CHF/PLN oraz USD/PLN dojdzie do gigantycznej spekulacji. Słaba złotówka stanie się jeszcze słabsza osiągając poziom 5,00 - 5,50 zł za 1 euro i 4,80 - 5,00 zł za 1 CHF. Koszty obsługi polskiego długu udzielonego w walutach obcych nagle wzrosną o 20 - 25 proc., co przełoży się na to rząd będzie musiał wysyłać do zagranicznych wierzycieli znacznie więcej pieniędzy, niż do tej pory. O kilka miliardów złotych zwiększy się deficyt budżetowy, który trzeba będzie "zasypać" kolejnymi pożyczkami za granicą - tym razem jednak o znacznie wyższym oprocentowaniu (krok 2).

To jednak nie koniec złych informacji. Przez wysokie kursy franka i euro w coraz większe kłopoty zaczną popadać osoby posiadające hipoteczne kredyty walutowe. Na rynku polskim jest kilka banków średniej wielkości, które są potężnie "umoczone" w te kredyty. Jeśli klienci tych banków zaczną masowo nie spłacać rat kredytów, to istotnie wzrośnie wolumen odpisów w straty. Któryś z tych banków może tego nie wytrzymać i ogłosić niewypłacalność. I tutaj zaczyna się prawdziwy finansowy armagedon. Zgodnie z polskim prawem depozyty osób fizycznych do 100 tys. euro są chronione przez Bankowy Fundusz Gwarancyjny (BGF). W przypadku niewypłacalności Banku/SKOK-u ma on obowiązek zwrócić depozyty jego klientom do wysokości wspomnianego limitu. Niestety, ale upadek średniej wielkości banku, w którym depozyty trzyma - powiedzmy 250 tys. osób - doprowadzi do niewypłacalności samego BGF. Ciężar gwarancji wypłaty depozytów spadnie na państwo, które tym razem może już nie wytrzymać tego obciążenia. Znowu wzrośnie deficyt, znowu trzeba będzie się zapożyczyć za granicą, co przy spadających ratingach kredytowych naszego kraju będzie oznaczało drastyczny wzrost kosztów obsługi długu (krok 3).

Oczywiście, to co napisałem powyżej jest tylko "czarnym scenariuszem", który wcale nie musi się spełnić. Nawet w przypadku ziszczenia się kroku nr 1 (Brexit / obniżki ratingów dla Polski) wcale nie muszą się wypełnić kroki nr 2 i 3. Po drodze może się bowiem pojawić szereg okoliczności "łagodzących" (np. rewelacyjny popyt wewnętrzny / świetna produkcja przemysłowa), które spowodują wyhamowanie lub nawet całkowite stłumienie niekorzystnych tendencji. 

wpis z dnia 17/06/2016
   


  
     Amerykańska hipokryzja: Wyrażają zaniepokojenie polską ustawą antyterrorystyczną, a sami mają o wiele bardziej rygorystyczną "Homeland Security Act"
wpis z dnia 16/06/2016

 

Finansowana przez rząd USA organizacja "Freedom House" wyraziła zaniepokojenie projektem polskiej ustawy antyterrorystycznej. Zdaniem członków tej określającej się mianem "pozapartyjnej" organizacji - nadawanie polskim służbom dodatkowych uprawnień do walki z terroryzmem może być wykorzystane do nadużywaniem władzy przez polski rząd. Co ciekawe opinię tę wyraża organizacja z kraju, który pod względem sposobów i możliwości inwigilacji obywateli bije na głowę wszystkie państwa świata razem wzięte.

Organizacja "Freedom House", którą w 35 proc. finansuje amerykański rząd, jest zaniepokojona przyjętą w ostatni piątek przez Sejm ustawą o działaniach antyterrorystycznych. Jej zdaniem nadawanie polskim służbom specjalnym dodatkowych uprawnień do walki z terroryzmem może być wykorzystane do nadużywania władzy przez polski rząd. Warto podkreślić, że opinię tę wyraża organizacja z kraju, w którym obowiązuje znacznie bardziej restrykcyjna i uderzająca w podstawowe prawa obywatelskie ustawa "Homeland Security Act". Należy również zwrócić uwagę, że pod względem sposobów i możliwości technicznych inwigilacji własnych obywateli USA biją na głowę wszystkie państwa świata razem wzięte. Pomimo to, "Freedom House" w raporcie "Freedom in the World" za 2015 rok wystawiło Stanom Zjednoczonym najwyższe noty w zakresie przestrzegania swobód obywatelskich.

Przypomnijmy również, że w tym samym raporcie napisano: "Działania Prawa i Sprawiedliwości, w tym próby obsadzenia kluczowych instytucji osobami wiernymi partii, budzą poważne obawy dotyczące kierunku, w którym zmierza Polska". To ciekawe - kiedy "kluczowe instytucje" były obsadzane członkami Platformy Obywatelskiej, to nie było "obaw o kierunek, w którym zmierza Polska"...

Można być zajadłym krytykiem obecnej władzy. Ale niech ta krytyka ma racjonalne podstawy, a nie jest jedynie zbitką histerycznych haseł zbudowanych na grubej warstwie hipokryzji. 

 

Źródło: "Niepokojący krok". Ustawa antyterrorystyczna okiem Amerykanów (tvn24.pl)
Źródło: Polska do obserwacji. Analitycy Freedom House umieścili nasz kraj obok Nigerii, Iranu i Angoli (Tvp.info)

wpis z dnia 16/06/2016

   


  

     Niemcy coraz lepiej dogadują się z Rosjanami w/s Nord Stream 2. Oto jak wygląda "europejska solidarność" w wykonaniu Berlina
wpis z dnia 15/06/2016

 

Pomimo oficjalnie funkcjonujących sankcji gospodarczych wobec Rosji, niemiecki rząd z aprobatą patrzy na postęp prac przy budowie gazociągu Nord Stream 2. Wsparcie Berlina dla tej uderzającej w nasz kraj inicjatywy jest podyktowane wizją zysków jakie Niemcy otrzymają od Rosjan, gdy Gazprom zmonopolizuje do reszty rynek Europy Zachodniej i stworzy warunki do stosowania energetycznego szantażu wobec Polski i innych państw regionu. Oto jak w praktyce wygląda tzw. "europejska solidarność" w wykonaniu naszych zachodnich sąsiadów... 

- "Zamówienia na rury zostały wydane, przetarg na ich ułożenie został właśnie rozpisany - wszystko za aprobatą niemieckiego rządu, pomimo sankcji wobec Rosji" - słusznie zauważa niemiecki dziennik "Sueddeutsche Zeitung". Wygląda na to, że Niemcy coraz lepiej dogadują się z Rosjanami w/s Nord Stream 2, a jednocześnie coraz mocniej olewają przy tym oficjalne stanowisko Polski i innych państw regionu.

 

Przypomnijmy, że kilkanaście tygodni temu, w okresie szczytowego zainteresowania Brukseli "stanem demokracji" w naszym kraju, Rosjanie podpisali sobie spokojnie z Niemcami i Austriakami kolejne wielomilionowe umowy na budowę omijającego Polskę gazociągu Nord Stream 2. Spółka "Industriemagazin joint venture Europipe" uzyskała ogromny kontrakt na dostarczenie większości rur dla wspomnianego gazociągu. Chodzi o około 2500 km stalowych rur o łącznej wadze 2,2 mln ton. Z kolei w połowie maja Niemiecka Federalna Agencja ds. Sieci poinformowała, że wydała rosyjskiemu Gazpromowi zgodę na większe wykorzystanie przepustowości gazociągu OPAL, czyli lądowej części Nord Streamu. Gazociąg ten biegnie od plaż Bałtyku, wzdłuż granicy z Polską, aż do Czech. Dalej łączy się z gazociągami biegnącymi do Austrii, jak i na zachód Europy (do Francji). OPAL wybudowano kilka lat temu, jako element projektu Nord Stream 1, tak aby ominąć Polskę i Ukrainę, jako kraje tranzytowe dla przesyłu rosyjskiego gazu. Do tej pory Gazprom mógł użytkować jedynie 50 proc. przepustowości OPALU. Zgoda Niemców na wykorzystywanie przez Gazprom do 100 proc. przepustowości przy jednoczesnej realizacji Nord Stream 2, będzie równoznaczna z automatycznym zredukowaniem roli Polski i Ukrainy, jako państw tranzytowych. Umożliwi także Rosjanom stosowanie energetycznego szantażu.

Z powyższych informacji wyłania się jeden, dość klarowny wniosek - współpraca Berlina i Moskwy w sprawie Nord Stream 2 wygląda coraz lepiej. Chęć otrzymania od Rosjan sporych profitów za zostanie gazowym hubem Gazpromu i głównym krajem tranzytowym do reszty Europy Zachodniej sprawia, że niemiecki rząd coraz przychylniej patrzy na ten wymierzony w Europę Środkową projekt energetyczny. Co gorsze - wydaje się, że obecnie absolutnie nic nie jest w stanie powstrzymać realizacji tego przedsięwzięcia...

 

Czytaj więcej: Media: Cicha zgoda Niemiec na Nord Stream 2 (Rp.pl)
Czytaj także: Niemcy zgadzają się na większy dostęp Gazpromu do gazociągu Opal (Stooq.pl)
Czytaj także: Kolejna austriacka spółka z kontraktem na rury dla Nord Stream 2 (BiznesAlert.pl)

wpis z dnia 15/06/2016

   


  

     Opozycja straszyła wysokim deficytem w 2016 r., a tu proszę - nawet 3% PKB nie przekroczy. Dla porównania: Tusk demolował budżet deficytem sięgającym 8% PKB!
wpis z dnia 14/06/2016

 

Hipokryzja totalnej opozycji oraz sponsorowanych przez George'a Sorosa dziennikarzy i publicystów nie zna granic. Jeszcze kilka tygodni temu straszyli, że deficyt budżetowy przekroczy w tym roku dopuszczalny limit 3% PKB. Teraz, gdy zaczęło się okazywać, że wydatki prawdopodobnie zmieszczą się w limicie, nagle zamilkli. Warto im zatem przypomnieć, że prawdziwe problemy z deficytem to mieliśmy w okresie rządów Donalda Tuska. Sięgał on wówczas astronomicznych 7-8% PKB!

Najnowsze dane Ministerstwa Finansów na temat wykonania budżetu kraju po czterech pierwszych miesiącach bieżącego roku nie pozostawiają wątpliwości - różnica między dochodami a wydatkami państwa wyniosła -11,1 mld zł. Okazuje się, że to niemal o 4 mld zł mniej niż wynosił pierwotny harmonogram. Jak tak dalej pójdzie, to "drastyczny wzrost" deficytu budżetowego, którym totalna opozycja tak straszyła Polaków, pozostanie tylko... niezrealizowanym marzeniem Grzegorza Schetyny, Ryszarda Petru oraz sponsorowanych przez Sorosa publicystów i dziennikarzy.

W kontekście powyższego warto co niektórym przypomnieć szalone lata 2009 - 2011, kiedy ekipa Tuska bez opamiętania demolowała finanse państwa generując deficyty budżetowe sięgające 7-8% PKB. Na dowód tego warto zapoznać się ze szczegółowymi statystykami z ostatnich kilku lat na podstawie oficjalnych danych z Ministerstwa Finansów:

 

2008 r. - 3,7 proc. PKB
2009 r. - 7,5 proc. PKB
2010 r. - 7,8 proc. PKB
2011 r. - 5,1 proc. PKB
2012 r. - 3,9 proc. PKB
2013 r. - 4,3 proc. PKB
2014 r. - 3,2 proc. PKB
2015 r. - 2,9 proc. PKB
2016 r. - 3,0 proc. PKB*
*prognoza

 

Oczywiście nie ulega wątpliwości, że sam fakt istnienia deficytu budżetowego jest czymś złym. Im mniejszy deficyt tym lepiej, a najlepiej gdy go nie ma wcale. Niemniej warto, aby opozycja spod znaku totalnej zachowała umiar w ocenach, gdyż w zakresie gigantycznych deficytów sama ma wiele za uszami...

 

Źródło: Mf.gov.pl
Źródło: Dochody budżetu państwa: Niższy deficyt i wpływy z podatku bankowego (Rp.pl)

wpis z dnia 14/06/2016

   


   

     Odnotujmy: Biedniutki Nepal właśnie podniósł kwotę wolną od podatku do równowartości 12.500 zł
wpis z dnia 13/06/2016

 

Nepal jest jednym z najbiedniejszych państw na świecie. Roczne PKB na jednego mieszkańca (per capita) wynosi tam zaledwie 693 USD (dla porównania - w Polsce to ponad 12 tys. USD). Mimo to, władze tego kraju postanowiły podnieść swoim obywatelom kwotę wolną od podatku PIT do wysokości 350 tys. rupii, które stanowią równowartość 12.500 zł! To ponad cztery razy więcej niż wynosi kwota wolna od podatku dochodowego w naszym kraju...

Rząd liczącego 30 milionów obywateli Nepalu postanowił podwyższyć kwotę wolną od podatku dochodowego PIT z 250.000 do 350.000 rupii nepalskich. Zgodnie z forexowym kursem wymiany walut - 1 dolar amerykański jest warty 107 rupii. Łatwo zatem przeliczyć, że 350 tys. rupii to 3.270 USD - czyli równowartość ok. 12.500 zł. Kwota ta jest nieco ponad 4-krotnie wyższa od kwoty wolnej od podatku PIT w Polsce, która od 2008 roku jest zamrożona i wynosi zaledwie 3.091 zł. 

Należy przy tym podkreślić, że Nepal to jedno z najbiedniejszych państw na świecie. Dane Międzynarodowego Funduszu Walutowego za 2013 roku mówiły, iż całkowite PKB tego państwa to 19,34 mld USD, co w przeliczeniu na jednego mieszkańca daje skromniutką kwotę 693 USD. Dla porównania - PKB Polski w ubiegłym roku wyniósł prawie 475 mld USD, co w przeliczeniu per capita dało 12.495 USD.

Niestety, ale kwota wolna od podatku PIT w naszym kraju jest nadal na żenująco niskim poziomie. Decyzje o jej zamrożeniu podjęła jeszcze ekipa PO-PSL. Nowa władza do ubiegłorocznych wyborów szła z hasłami jej podwyższenia. Rozumiem, że ciężko było zaktualizować kwotę wolną już na 2016 rok (budżet na ten rok został bowiem uchwalony jeszcze przez rząd Ewy Kopacz). Wierzę jednak, że nowa wysokość kwoty wolnej (uwzględniająca pułap tzw. minimum egzystencji, czyli ok. 6.500 zł) mogłaby zacząć obowiązywać już od początku przyszłego roku (2017). Aby jednak tak się stało obecny rząd musiałby najpóźniej do września przedstawić projekt jest podwyższenia. Czasu na szybkie wprowadzenie zmian jest zatem nie zbyt wiele...

 

Źródło: Income tax exemption limit hiked to Rs350k (Kathmandupost.ekantipur.com)

wpis z dnia 13/06/2016

   


  

     Szaleństwo! EBC chce drukować miliardy euro, aby skupić prywatne długi niemieckich, francuskich i włoskich korporacji!
wpis z dnia 11/06/2016

 

Europejski Bank Centralny (EBC) postawił sobie jasny cel - chce stymulować gospodarkę euro-grupy. Słuszne to i chwalebne. Kontrowersyjny może być jednak sposób osiągnięcia tego celu. Otóż ekipa kierowana przez Mario Draghi'ego chce dodrukować miliardy euro, aby móc skupić za nie... prywatne długi niemieckich, francuskich i włoskich korporacji! Tak, tak - prywatne, nie krajowe! W ten oto sposób w Europie oficjalnie skończy się epoka kapitalizmu, a rozpocznie euro-socjalizmu...

Chciałoby się powiedzieć - to się nie dzieje naprawdę. A jednak... Europejski Bank Centralny (EBC) pod wodzą Mario Draghi'ego wpadł na szalony pomysł. Właśnie ogłoszono, że będzie on masowo drukował euro (mówi się, że ma to być kwota między 3 a 5 miliardami miesięcznie) tylko po to, aby skupować za ich pomocą obligacje (długi) prywatnych firm! 

Zgodnie z doniesieniami agencji Bloomberg - na wsparcie EBC mogą liczyć Siemens AG i RWE AG (Niemcy), Assicurazioni Generali SpA i Telecom Italia SpA (Włochy), Renault SA i Engie SA (Francja) oraz Telefonica SA (Hiszpania).

Nie wiem czy specjaliści podzielą moją opinię - jeśli opisywana powyżej interwencja EBC wejdzie w życie, to będzie ona jawnym zaprzeczeniem podstawowych zasad wolnego rynku. Jak bowiem takie wsparcie dla wybranych firm z Niemiec, Francji czy Włoch będzie się miało do braku wsparcia EBC dla np. firm z Polski, Czech czy Węgier? Czy przypadkiem ten wielomiliardowy zastrzyk gotówki dla największych firm i korporacji z Euro-zony nie zachwieje konkurencją w UE? Co na to Komisja Europejska? 

Niestety, ale takie działania prawdopodobnie uśmiercą w Europie kapitalizm i oficjalnie rozpoczną erę skrajnego euro-socjalizmu...

 

Źródło: Draghi Fires Starting Gun on Corporate Bond Purchases in Europe (Bloomberg.com)

wpis z dnia 11/06/2016

   


  

     Niemieckie służby obawiają się publicznej debaty nt. Nord Stream 2, bo... "mogłaby zaszkodzić projektowi". Dobrze, że przynajmniej nie ukrywają swoich prawdziwych intencji
wpis z dnia 10/06/2016

 

Okazuje się, że niemieckie służby wywiadowcze, w raporcie stworzonym dla rządu A. Merkel, obawiają się rozpoczęcia w Niemczech publicznej dyskusji na temat nowego gazociągu Nord Stream 2. Powód? - Zdaniem niemieckich służb otwarta debata na ten temat dostarczyłaby przeciwnikom gazociągu nowych argumentów, co w konsekwencji mogłoby zagrozić powodzeniu tej niemiecko-rosyjskiej inicjatywie. Jak dobrze, że nasi zachodni sąsiedzi przynajmniej nie ukrywają swoich prawdziwych intencji...

Dziennik "Die Welt" ujawnił tajny dokument niemieckich służb wywiadowczych kierowany do rządu Angeli Merkel. Okazuje się, że wywiad naszego zachodniego sąsiada boi się otwartej debaty publicznej na temat zasadności budowy nowego gazociągu Nord Stream 2. Zdaniem niemieckich strategów taka debata mogłaby zagrozić powodzeniu tej niemiecko-rosyjskiej inicjatywie. Argumenty przeciwników budowy tego omijającego Polskę gazociągu mogłyby w takich okolicznościach trafić do szerszej grupy odbiorców i nie wykluczone, że niemiecka opinia publiczna zaczęłaby naciskać na władze federalne, aby zatrzymały działania zmierzające do realizacji tego projektu. 

Powyższe tłumaczyło by dlaczego niemieckie władze do tej pory były bardzo powściągliwe w wyrażaniu jakichkolwiek poglądów na temat tej antypolskiej inicjatywy. Im najzwyczajniej w świecie zależy na jej powodzeniu! A im mniej informacji dociera do szerokiego grona odbiorców, im mniej mówi się o zagrożeniach dla państw Europy Środkowo-Wschodniej, jakie niesie ze sobą budowa Nord Stream 2, tym łatwiej niemieckim i rosyjskim firmom realizować kolejne etapy tego projektu. Niestety, ale ujawniony raport niemieckiego wywiadu tylko to potwierdza. Niemcy mają nas gdzieś, gdyż dbają tylko o swój interes. Europejska solidarność? - W wykonaniu Berlina to ściema. Warto o tym pamiętać.

 

Źródło: EUGAL: Niemcy mają sposób na ominięcie prawa unijnego przez Nord Stream 2 (BiznesAlert.pl)

Czytaj także: Nord Stream 2 to wspólna, niemiecko-rosyjska broń przeciwko Polsce. Trzeba zrobić wszystko, aby rozbić ten układ (Niewygodne.info.pl)

wpis z dnia 10/06/2016

                                                                                        


      

Starsze wpisy dostępne w archiwum:

2016: 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | 06

2015: 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | 07 | 08 | 09 | 10 | 11 | 12

2014: 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | 07 | 08 | 09 | 10 | 11 | 12

2013: 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | 07 | 08 | 09 | 10 | 11 | 12

2012: 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | 07 | 08 | 09 | 10 | 11 | 12

2011: 09 | 10 | 11 | 12

     


 

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu

 

 


r e k l a m y


 POLECANE INFORMACJE i OPINIE: 

     Władze Niemiec zwołują pilne spotkanie 6 państw, żeby rozmawiać o przyszłości UE. A reszta, to co? Gorsza kategoria?

Szef niemieckiej dyplomacji Frank-Walter Steinmeier zaprosił do stolicy Niemiec na pilne spotkanie poświęcone przyszłości UE tylko sześciu ministrów spraw zagranicznych. W najbliższą sobotę w Berlinie spotkają się przedstawiciele Francji, Holandii, Włoch, Belgii i Luksemburga. To kolejny dowód na to, że w UE rządzą Niemcy i to oni dyktują warunki. Niestety, ale tego typu działania mogą zrazić do idei Europejskiej Wspólnoty kolejne narody.

(24/06/2016)

 

     Brexit stał się faktem! UK wychodzi z UE! Panie Juncker, panie Tusk - czas podać się do dymisji!

Wstępne wyniki wczorajszego referendum w/s opuszczenia badź pozostania Wielkiej Brytanii w strukturach Unii Europejskiej pokazują, że większość Brytyjczyków wybrała opcję "Brexit" zamiast "Remain". Czy to koniec UE jaką znamy dziś? Czy ta niewątpliwa porażka rządzących nami eurokratów z Junckerem i Tuskiem na czele nie powinna oznaczać dla nich końca kariery politycznej? Jedno jest pewne dla Polski - krótkoterminowo "Brexit" to potężny skok wysokości naszego zadłużenia liczonego w euro, dolarach i frankach...

(24/06/2016)

 

     Janusze polityki z PiS: Prokurator z PRL-owską przeszłością przesłuchuje kandydatów do IPN, czyli instytucji która zajmuje się... rozliczaniem PRL! Brawo WY!

Kompetencje Stanisława Piotrowicza oraz "chody", jakie ma u prezesa Kaczyńskiego nie powinny stanowić uzasadnienia, dla którego ten - bądź co bądź - były PRL-owski prokurator mógł przesłuchiwać kandydatów do kolegium IPN, czyli instytucji z definicji zajmującej się rozliczaniem PRL. To pijarowy strzał w stopę, a dla przeciwników obecnego rządu wystarczający dowód na "podwójne standardy" jakie panują w PiS. W tym świetle narracja o "dobrej zmianie" najzwyczajniej w świecie sypie się jak domek z kart.

(24/06/2016)

 

     Córka funkcjonariusza MSW w PRL rozprawia o Macierewiczu z byłym funkcjonariuszem WSI. Takie rzeczy tylko w TVN...

Gdy w swoim autorskim programie córka funkcjonariusza MSW w PRL skończy już rozmowę z byłym funkcjonariuszem WSI, do akcji wkracza córka ważnego świadka w aferze FOZZ, która kontynuuje temat Macierewicza w rozmowie z synem doradcy Jaruzelskiego. Takie rzeczy możliwe są tylko w TVN, gdzie jednym z ojców założycieli był Mariusz Walter - w PRL reżimowy funkcjonariusz medialny zachwalany za "talenty organizacyjne" przez samego Jerzego Urbana...

(23/06/2016)

 

     Cyba zabił członka PiS, bo mu ówczesne elity sugerowały "dorżnięcie watahy". Przypomnijmy totalnej opozycji do czego prowadzi przemysł bezwzględnej pogardy

Katarzyna Lubnauer, posłanka Nowoczesnej, twierdzi w wywiadzie udzielonym Wyborczej, że "przestała istnieć blokada dla nienawistnych wypowiedzi" a "przyzwolenie na agresję w życiu codziennym może się przerodzić w ataki fizyczne". Pani posłanko! Przypomnijmy, że blokada dla nienawistnych wypowiedzi padła, kiedy Radosław Sikorski wezwał do "dorżnięcia watahy", a wkrótce później były członek PO Ryszard Cyba wystrzelił z pistoletu w kierunku Marka Rosiaka 8 kulek...

(23/06/2016)

 

     Jeśli znajomość z TW ma być powodem do odejścia z polityki, to cała Platforma Obywatelska powinna natychmiast ulec samorozwiązaniu!

Posłowie Platformy żądają ustąpienia obecnego szefa MON, bo ten znał Roberta Luśnię, który okazał się być tajnym współpracownikiem SB. I nie ma dla nich znaczenia to, że Macierewicz zerwał z nim kontakty ponad 11 lat temu, w chwili gdy informacje o przeszłości Luśni wyszły na jaw. Jeśli wziąć ich logikę na poważnie i uznać, że znajomość z TW ma być powodem do odejścia z polityki, to cała PO powinna natychmiast ulec samorozwiązaniu. Wszak jednym z jej założycieli był... tajny współpracownik służb PRL!

(22/06/2016)



     Marek Borowski odleciał w świat iluzji. Chce alternatywnego parlamentu dla opozycji. Może wezmą Jerzego Urbana na marszałka seniora?

Marek Borowski na łamach "Gazety Wyborczej" pisze, że protesty i demonstracje Komitetu Obrony Demokracji nie wystarczają. Potrzeba jeszcze silniejszej konsolidacji opozycji w walce z PiS, a sposobem na osiągnięcie tego celu miałoby być powołanie alternatywnego parlamentu, takiego Sejmu-bis tylko dla opozycji... Jednym słowem - ODLOT! Kto wie, może wezmą na marszałka seniora Jerzego Urbana?

(22/06/2016)

 

     Godne przywitanie prezydenta mocarstwa, które chce z nami robić interesy! Relacja chińskiej telewizji CCTV News (VIDEO)

Gdy samolot z prezydentem Chin wszedł w Polską przestrzeń powietrzną zaczęły go eskortować dwa uzbrojone F-16 należące do polskich sił zbrojnych. Tak się powinno witać prezydenta światowego mocarstwa, które chce robić z nami interesy i uczynić z naszego kraju strategicznego partnera! Nie mam przy tym najmniejszych wątpliwości, że dobry układ z Chinami jest obecnie więcej warty niż szpica NATO, tarcza antyrakietowa i wszystkie obiecanki Obamy razem wzięte.

(21/06/2016)

 

     Wdowa po Kiszczaku broni SB-ckich emerytur: "Za 2 tys. nie da się wyżyć!". Niech wie, że większość polskich emerytów żyje za znacznie mniejsze pieniądze

Marii Kiszczak, wdowa po PRL-owskim zbrodniarzu gen. Czesławie Kiszczaku, twierdzi, że pomysł rządu w/s obniżenia esbeckich emerytur jest "przerażający". W wywiadzie udzielonym "Super Expressowi" przyznaje: - "Za taką kwotę [2,1 tys. zł] nie da się wyżyć. Trzeba przecież utrzymać dom, opłacić rachunki, które są bardzo wysokie". Ciekawe... Tak się składa, że zdecydowana większość polskich emerytów otrzymuje od państwa znacznie niższe świadczenia i jakoś musi wyżyć.

(21/06/2016)

 

     Zobacz jak wymyślają fałszywe newsy, aby uderzyć w Polskę! Czy celowe szerzenie dezinformacji powinno być karane?

Kilka dni temu portale Gazeta.pl oraz NaTemat.pl zaczęły rozpowszechniać informację, jakoby Polska - ramię w ramię z Iranem, Rosją i kilkoma krajami arabskimi - sprzeciwiła się na forum ONZ uchwale dotyczącej dekryminalizacji homoseksualizmu. Szybko okazało się, że to całkowita bzdura. Po pierwsze, homoseksualizm w naszym kraju nigdy nie był karany. Po drugie, "news" ten powstał na bazie... prywatnej wypowiedzi publicysty piszącego dla New York Times'a. Niestety, ale spora grupa ludzi to łyknęła...

(20/06/2016)

 

     Morderca ks. Jerzego Popiełuszki otrzymuje co miesiąc 3,9 tys. zł. To jest powód, dla którego emerytury esbeków powinny być obniżone

To kolejny dowód na to, że III RP jest w wielu aspektach kontynuatorką patologii PRL, zmutowanym wcieleniem swojego skompromitowanego wzoru nadzorowanego przez sowieckich kolaborantów. Adam Pietruszka, który uczestniczył w morderstwie ks. Jerzego Popiełuszki, wyszedł przedterminowo z więzienia w 1995 roku. Dziś otrzymuje od polskiego państwa... 3900 zł emerytury. I to jest wystarczający powód, dla którego świadczenia takich esbeków powinny być obniżone.

(20/06/2016)

 

     Szwajcaria wycofała wniosek o akcesję do UE. Oto efekt kierowania Unią przez Tusków, Schulzów i innych Junckerów

Parlament Szwajcarii formalnie unieważnił wniosek skierowany uprzednio do władz UE o rozpoczęcie rokowań akcesyjnych. Nie mam co do tego żadnych wątpliwości, że decyzja szwajcarskiego parlamentu (podjęta na tydzień przed brytyjskim referendum w sprawie Brexitu), to efekt kierowania Unią przez ludzi pokroju Tuska, Schulza i Junckera. Czy oni w końcu zrozumieją, że przyczyną coraz większej niechęci Europejczyków do unijnych instytucji są... oni sami?

(18/06/2016)

 

     Afera stulecia: Mafia CO2 wyłudzała miliardy euro. Dlaczego media w Polsce milczą na ten temat?

W Paryżu ruszył właśnie proces "mafii CO2" - międzynarodowej grupy przestępczej, która na handlu emisjami CO2 wyłudzała gigantyczne kwoty podatku VAT. Straty szacowane są na 5 mld euro. "Afera stulecia" - jak piszą o niej francuskie gazety - ma też polski wątek. Okazuje się, że głównym oskarżonym jest... polski biznesmen wiązany z politykami Platformy Obywatelskiej. Dlaczego media w Polsce do tej pory milczały na ten temat?

(17/06/2016)

 

     Rząd Kopacz podnosił świadczenia dla byłych SB-ków. Rząd Szydło je obniża. Oto jak wygląda różnica w obchodzeniu się z beneficjentami okrągłego stołu

Przypomnijmy, że na kilka tygodni przed ubiegłorocznymi wyborami Ewa Kopacz postanowiła zadbać o "esbecki" elektorat. Jedną z ostatnich decyzji jaką podjęła będąc premierem było wydanie rozporządzenia o zwiększeniu dodatku za wysługę lat dla osób, które zaczynały swoje kariery w Służbie Bezpieczeństwa PRL przed 1981 rokiem. Jeżeli w III RP nadal pracowali jako funkcjonariusze, to ich świadczenia urosły aż o 10 procent. Dla odmiany - rząd Szydło podjął decyzję o obniżeniu SB-eckich emerytur. Ot, taka różnica...

(17/06/2016)

 

     Muzułmańscy liderzy chcą podwojenia liczby meczetów we Francji. Ciekawe czy UE da dofinansowanie?

Podczas ubiegłorocznej konwencji Związku Organizacji Islamskich Francji (UOIF) Dalil Boubakeur, rektor Wielkiego Meczetu w Paryżu, zażądał podwojenia liczby meczetów we Francji: - "Mamy 2200 meczetów i musimy podwoić ich liczbę w ciągu dwóch lat" - stwierdził w trakcie oficjalnego przemówienia. Uzasadniając swoje żądanie Boubakeur zauważył, że wspomniane 2200 meczetów to zbyt mało jak na największą społeczność muzułmańską w Europie Zachodniej. Ciekawe czy Unia Europejska będzie mogła dofinansować to przedsięwzięcie?

(16/06/2016)

 

     Węgry, Grecja i Polska - tylko w tych trzech państwach UE odnotowano spadek PKB w I kwartale 2016 r. W przypadku Polski tak ostrego hamowania nie było od 2008 roku!

Dla niektórych może być to dużym zaskoczeniem. Zgodnie z najnowszym odczytem Eurostatu w I kwartale 2016 r. gospodarki tylko trzech państw należących do UE skurczyły się w porównaniu z IV kwartałem 2015 r. Do tego mało szacownego grona należą: Grecja, Węgry i... Polska. W przypadku naszej gospodarki szczególnie niepokojąca może być dynamika spadku (zmiana aż -1,40 proc.). Tak ostrego hamowania w ciągu jednego tylko kwartału nie było od 2008 roku.

(16/06/2016)

 

     Walcząca z radykalnym islamem Francja wprowadza do szkół naukę języka arabskiego i uderza w prywatne katolickie szkoły

Czyżby idea islamizacji Francji miała wejść w fazę realizacji? Tamtejsza minister edukacji Najat Vallaud-Belkacem ogłosiła plan wprowadzenia do szkół języka arabskiego jako jednego z obowiązkowych języków obcych do wyboru. Jednocześnie uchwalane są przepisy utrudniające zakładanie prywatnych szkół o charakterze katolickim. Czy niebawem trzeba będzie na nowo zdefiniować kanon francuskiej kultury, tak aby nie drażnił on przybierającej na sile islamskiej mniejszości? 

(15/06/2016)

 

     Wojtunik, co na taśmach z Bieńkowską się dogadywał, dostał fuchę na placówce UE. Swój, swojego przyciąga?

Paweł Wojtunik, były szef CBA za rządów Tuska i Kopacz, właśnie wygrał konkurs na unijnego antykorupcyjnego doradcę dla Mołdawii. Władzom w Kiszyniowie za niemałe pieniądze unijnych podatników będzie koncepcyjnie doradzał jak walczyć z korupcją i przekrętami. Warto odnotować, że Wojtunik to były podwładny Tuska, czyli obecnego "prezydenta Europy". Dobrze też zna się z unijną komisarz Elżbietą Bieńkowską. Wszak kelnerzy nagrali ich spotkanie u Sowy i Przyjaciół...

(15/06/2016)

 

     Pokrętna logika Petru: KOD nie mógł wycofać swojej ustawy o TK, bo projekt podpisali obywatele. Dlatego zagłosowaliśmy przeciw (!)

Kilka dni temu doszło w Sejmie do głosowania nad projektem ustawy o Trybunale Konstytucyjnym autorstwa KOD. Projekt został zgłoszony przez obywateli (zebrano ponad 100 tys. podpisów). Co się jednak stało na samym głosowaniu? - Platforma i Nowoczesna chcą uwalenia tego projektu jeszcze przed pierwszym czytaniem! PiS, Kukiz'15 i PSL głosują za dalszymi pracami. Czy partie Schetyny i Petru, przy zgodzie i wiedzy Kijowskiego, zrobiły z ludzi zbierających podpisy zwykłych frajerów?

(14/06/2016)

 

     W 2015 PiS obiecywał wyborcom podniesienie kwoty wolnej od podatku. Teraz mówią, że nie ma na to szans aż do 2018 roku...

Henryk Kowalczyk, szef Komitetu Stałego w rządzie Beaty Szydło, rozwiał wszelkie nadzieje w sprawie podniesienia kwoty wolnej już od początku przyszłego roku. Zgodnie z jego słowami ten ważny dla każdego podatnika limit w 2017 roku pozostanie "na niezmienionym poziomie". Ewentualnych zmian możemy się spodziewać dopiero w 2018 roku i będą one związane ze wprowadzeniem jednolitego podatku... Warto przypomnieć, że politycy PiS jeszcze w 2015 roku mówili o konieczności szybkiego podwyższenia kwoty wolnej.

(14/06/2016)

 

     Dwa lata temu wybuchła afera taśmowa. Przypomnijmy, jak wyglądały "standardy demokracji" w wykonaniu nagrywanych członków establishmentu

Nagrania kelnerów, z którymi mogła się zapoznać opinia publiczna, aż nadto pokazały jak wyglądała ówczesna bananowa republika platformianych kolesi. Właśnie mijają dwa lata od chwili ujawnienia tych kompromitujących materiałów. Dla tych, którzy o nich zapomnieli, a dziś skaczą na marszach KOD-u, warto przypomnieć choćby rozmowę Bartłomieja Sienkiewicza (szefa MSW) z Markiem Belką (szefem NBP) i ich specyficzne pojmowania "standardów demokracji"...

(13/06/2016)

 

     Obrona terytorialna w Finlandii to 230 tys. żołnierzy-ochotników. W małej Danii to 55 tys.! Tymczasem w Polsce NSR liczyły zaledwie 10 tys. osób...

Polska armia, oparta na dobrze wyposażonych, ale dość nielicznych wojskach operacyjnych, nie jest zdolna do obrony całego kraju. Rozwiązaniem miała być budowa armii obrony terytorialnej na wzór innych państw europejskich. Niestety projekt ten został zatrzymany na przełomie 2007/2008 roku, kiedy ówczesny minister obrony Bogdan Klich (Platforma) uznał, że Polsce nic nie zagraża. Ruch Macierewicza z powołaniem wojsk obrony terytorialnej liczących 35 tys. ochotników jest dobry, ale czy wystarczający?

(13/06/2016)

 

     Grupa wspólnie bawiących się kibiców Polski i Irlandii Północnej została bez przyczyny zaatakowana przez francuskich ultrasów. Rozpętała się wielka bijatyka (ZOBACZ VIDEO)!

Humory wspólnie i w przyjaźni bawiących się kibiców z Polski i Irlandii Północnej postanowili popsuć francuscy ultrasi. Bez powodu zaatakowali oni Polaków i Irlandczyków. Wywiązała się potężna bijatyka... Przypominacie sobie, aby podczas EURO2012 polscy ultrasi zorganizowali bez przyczyny atak na kibiców z np. Portugalii czy Danii??! No niestety, ale Francja coraz bardziej przypomina kraj upadły...

(12/06/2016)

 

     Odnotujmy: Polska za 13,3 mld zł wynegocjowała 50 Caracali. Turcja za równowartość 13,4 mld zł wynegocjowała 109 Blackhawków

Zgodnie z podpisanym przez rząd Ewy Kopacz kontraktem z francuskim Airbus Helicopters - Polska ma otrzymać 50 wielozadaniowych śmigłowców Caracal za kwotę 13,3 mld zł. Wcześniej z powodów formalnych wykluczono możliwość zakupu amerykańskich śmigłowców Blackhawk (produkowanych w Polsce) oraz brytyjsko-włoskich AW149 (również produkowanych w Polsce. W kontekście ceny oraz ilości zamówionych śmigłowców warto odnotować, że Turcja za równowartość 13,4 mld zł wynegocjowała zakup aż 109 porównywalnych Blackhawków...

(10/06/2016)

 

     Austriacki model demokracji: Nieprawidłowości wyborcze stwierdzono w 94 na 117 okręgach wyborczych! Co na to Komisja Europejska, F. Timmermans i KOD?

Na światło dzienne wychodzi coraz więcej przesłanek sugerujących, że wynik wyborów prezydenckich w Austrii został chamsko przekręcony na korzyść kandydata lewicy i zielonych. Okazuje się, że nie podliczono aż 47 tys. "wadliwych" kart do głosowania korespondencyjnego. Tak się złożyło, że te "wadliwe" karty występowały głównie w regionie Karyntii, czyli bastionu prawicowego kandydata, który przegrał wybory różnicą zaledwie 31 tys. głosów (!). Czy sprawą "austriackiego modelu demokracji" zainteresuje się w końcu UE?

(10/06/2016)

 

     Oto jak chcą porozumienia w/s TK: PO i Nowoczesna przeciw obywatelskiemu projektowi ustawy o Trybunale autorstwa KOD! PiS, Kukiz'15 i PSL głosowali "za"

Wczoraj w Sejmie doszło do głosowania nad wprowadzeniem do porządku obrad projektu ustawy o Trybunale Konstytucyjnym autorstwa KOD. Wynik tego głosowania był co najmniej zaskakujący. Okazało się bowiem, że za podjęciem dalszych prac głosowali posłowie PiS, Kukiz'15 oraz PSL. Przeciwko byli wszyscy posłowie Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej. To pokazuje wyraźnie jak bardzo posłom "totalnej" opozycji zależy na kompromisie w/s TK...

(9/06/2016)

 

     Rząd Tuska sprzedał Ciech wraz ze strategiczną infrastrukturą. Teraz państwowy Orlen negocjuje jej odkupienie. Ktoś zrobił "złoty interes"?

W wyniku kontrowersyjnej prywatyzacji z czerwca 2014 r. państwowy Ciech trafił pod kontrolę spółki, której właścicielem był Jan Kulczyk. Okazało się, że rząd Tuska wraz z Ciech-em sprzedał w pakiecie infrastrukturę o charakterze strategicznym (rurociągi solankowe). Co prawda - infrastruktura ta podlega nadzorowi Ministra Skarbu Państwa, nie mniej państwowy Orlen wystąpił do Ciech-u z ofertą odkupienia jej części.

(9/06/2016)

 

     Modelowy przykład "demokracji" spod znaku TK, czyli - uciszmy wszystkich, którzy mówią i myślą inaczej niż prezes Rzepliński!

Hipokryzja "grupy trybunalskiej", do której należy prezes Rzepliński i otaczający go sędziowie wybrani przez PO i PSL, jest bliska zenitu. Z jednej strony opowiadają oni o potrzebie funkcjonowania "demokratycznych standardów" i zasad "państwa prawa", a z drugiej bezwzględnie dyskryminują prof. Kamila Zaradkiewicz - wysokiego pracownika biura Trybunału Konstytucyjnego - tylko za to, że śmiał wygłosić publicznie opinię sprzeczną z opinią prezesa. Ot, taki modelowy przykład jak powinna wyglądać "demokracja".

(8/06/2016)

 

     Petru jak Bolek - chce w Polsce rewolucji! Razem z Kwaśniewskim i Komorowskim zrobią wszystko, aby "było tak, jak było"

Kilka tygodni temu Lech Wałęsa grzmiał, że jest gotowy wyjść na barykady i stanąć na czele rewolucji, która obali rząd Beaty Szydło. Teraz do TW Bolka dołącza Ryszard Petru. Też chce rewolucji, która odbierze władze obecnie rządzącym i przywróci ją ekipie, która przegrała wybory w październiku ubiegłego roku. Wszystko spina nam się w całość, kiedy przypomnimy sobie kto stał na czele ostatniego marszu "kodowników"...? Otóż byli to Kwaśniewski z Komorowskim. Razem zrobią wszystko, aby "było tak, jak było".

(7/06/2016)

 

     W przypadku Dudy dziennikarze III RP dotarli nawet do nauczycielki z podstawówki. O ojcu Kwaśniewskiego prawie nikt nic nie wie. Taka różnica

W trakcie kampanii wyborczej oraz tuż po jej zakończeniu Andrzej Duda został zlustrowany wzdłuż i wszerz. Salonowi dziennikarze dotarli nawet do nauczycielki z podstawówki, która miała coś do powiedzenia na temat prezydenta elekta. W tym kontekście widać gigantyczną różnicę, jeśli chodzi o Aleksandra Kwaśniewskiego. O jego dzieciństwie wiemy tylko tyle, że się urodził. W oficjalnym obiegu nie ma prawie żadnych informacji na temat jego ojca. Dlaczego media III RP tak odmiennie potraktowały obu prezydentów?

(8/06/2016)


    
Rumunia, mimo sprzeciwu MFW i KE, ostro obniżyła VAT (z 24 do 20 proc.). Efekt? Sprzedaż detaliczna w ciągu roku wzrosła tam aż o 19 proc.!

Międzynarodowy Fundusz Walutowy i Komisja Europejska odradzały władzom Rumunii drastyczne obniżenie stawek VAT i innych obciążeń podatkowych dla małych przedsiębiorców. Rząd w Bukareszcie jednak nie posłuchał swoich unijno-międzynarodowych doradców i zaryzykował. Efekty są rewelacyjne! Ludzie mają więcej pieniędzy, sprzedaż detaliczna wzrosła o 19 proc. r/r, a budżet kraju notuje rekordowe wzrosty wpływów. Nic, tylko brać przykład!

(6/06/2016)

 

     Taka ciekawostka dla lewaków: Polska jest jedynym krajem w Europie, w którym homoseksualizm nigdy nie był karany

Lewacy z Europy Zachodniej swoje poglądy na temat naszego kraju często tworzą na podstawie fałszywych przekonań i informacji. Niewielu zdaje sobie sprawę, że w jednej z kluczowych dla nich kwestii, czyli wolności i tolerancji dla homoseksualistów, Polska okazała się być wyjątkiem w skali europejskiej. Otóż ani za I RP, ani za II RP, ani w okresie PRL czy III RP nie uchwalono prawa, które penalizowałoby homoseksualizm. W odróżnieniu od Polski we wszystkich innych "postępowych" krajach Europy takie regulacje obowiązywały.

(6/06/2016)

 

     Tusk już w 1992 r. jasno opowiedział się po jakiej stronie stoi. Dziś rocznica wydarzenia, które zadecydowało o kształcie naszego państwa na lata

Dzisiaj przypada 24. rocznica "nocnej zmiany", czyli spisku Bolka, postkomunistów oraz części "liberałów", przeciwko pierwszemu w pełni niepodległemu rządowi Jana Olszewskiego. Przypomnijmy, że w nocy z 3 na 4 czerwca 1992 roku uchroniono PRL-bis w kształcie zaproponowanym przez Jaruzelskiego, Kiszczaka i Michnika. Młodzi wówczas Donald Tusk i Waldemar Pawlak ze swoich ról wywiązali się wzorowo, za co w kolejnych latach istnienia patologicznej III RP zostali hojnie wynagrodzeni.

(4/06/2016)

 

     "Uspółkowienie", czyli mnogość spółek-córek, zarządów i rad nadzorczych w państwowych przedsiębiorstwach

Czy zastanawialiście się kiedyś ile spółek-córek mają państwowe przedsiębiorstwa takie jak KGHM, PGE czy Energa? Ile tworzy się w ten sposób dodatkowych stanowisk w zarządach i radach nadzorczych, które trzeba obsadzić? Ile osób dzięki temu może dostać całkiem dobrze płatną pracę? Okazuje się, że w obrębie tylko trzech wskazanych powyżej przedsiębiorstw (KGHM, PGE i Energa) w 2013 roku funkcjonowało aż 171 spółek-córek i podmiotów zależnych.

(3/06/2016)

 

     Niesamowite! Po upływie 7 lat i wydaniu setek milionów złotych być może poznamy w końcu miejsce, w którym mogłaby powstać elektrownia atomowa (sic!)

Wygląda na to, że budowa elektrowni atomowej będzie najdroższą i najdłużej realizowaną inwestycją w historii Polski! Przypomnijmy, że w styczniu 2009 roku rząd Tuska przyjął uchwałę, zgodnie z którą do 2020 roku miała powstać pierwsza polska siłownia jądrowa. Trzeba podkreślić, że "miała", bo po upływie ponad 7 lat i wydaniu setek milionów złotych być może poznamy dopiero miejsce, w którym za jakiś czas zaczną ją budować. Tempo i skuteczność działań porażają, a trzeba jeszcze wydać dziesiątki miliardów złotych...

(3/06/2016)

 

     Niemcy powielają polską ustawę antyterrorystyczną. Karty Pre-paid będą musiały być rejestrowane. Czy "obrońcy demokracji" zorganizują wyjazd do Berlina?!

Rząd Niemiec przyjął pakiet ustaw antyterrorystycznych zwiększających uprawnienia służb specjalnych i policji. Ponadto podjęto decyzję o tym, aby telefony Pre-paid musiały być rejestrowane na dane osobowe. Innymi słowy - Berlin przyjął ustawę, którą kilkanaście tygodni wcześniej przyjął rząd w Warszawie, a która w Polsce wywołała falę oburzenia i protestów KOD-u oraz "obrońców demokracji". Czy wspomniani "obrońcy" wyjadą teraz walczyć o demokrację do Berlina?

(2/06/2016)

 

     Saakaszwili o Balcerowiczu: "Wybielał korupcje. Raz w miesiącu przyjeżdża na Ukrainę po pieniądze"

Micheil Saakaszwili, który na Ukrainie jest obecnie gubernatorem obwodu odeskiego, w ostrych słowach wypowiedział się na temat Leszka Balcerowicza. W popularnym na Ukrainie politycznym talk show "Shuster LIVE" Saakaszwili nazwał byłego przewodniczącego Unii Wolności "politykiem wyciągniętym z naftaliny, który przyjeżdża na Ukrainę raz w miesiącu po pieniądze". Dodatkowo stwierdził, że kiedy Amerykanie za grube pieniądze ściągnęli Balcerowicza do Gruzji, ten zaczął tam "wybielać korupcję".

(2/06/2016)

 

     Eurostat potwierdza: Zarobki w Polsce od kilku lat stoją w miejscu, podczas gdy w "starej" Unii pną się mocno do góry

Publikowane przez unijny Eurostat dane na temat godzinowych kosztów pracy (na które składa się przede wszystkim wynagrodzenie wypłacane pracownikowi) mogą wprawić w osłupienie. Okazuje się, że na przestrzeni kilku ostatnich lat (2008 - 2014) w zachodnich państwach UE godzinowe koszty pracy podawane w euro poszły mocno do góry (co w praktyce oznacza, że rosły tam wynagrodzenia wypłacane pracownikom), za to w Polsce stały one praktycznie w miejscu (wzrost o +0,1%). A mówili, że był to "złoty okres" naszej gospodarki...

(1/06/2016)

 

     W Niemczech ciąg dalszy "ficki, ficki"? Na festiwalu w Darmstadt zmolestowano 26 kobiet

Wygląda na to, że molestowanie seksualne kobiet w publicznych miejscach wejdzie do nowej "tradycji" u naszych zachodnich sąsiadów. Tym razem na festiwalu muzycznym w Darmstadt doszło do 26 przypadków molestowania kobiet przez grupy mężczyzn, którzy działali podobnie jak grupy atakujące kobiety podczas sylwestrowej nocy w Kolonii. Policja zatrzymała w związku z tymi wydarzeniami trzech mężczyzn w wieku od 28 do 31 lat. Okazało się, że to obywatele Pakistanu. 

(1/06/2016)

 

     W latach rządów PO-PSL (2007-2015) zadłużenie Centrum Zdrowia Dziecka zwiększyło się z 67 do prawie 300 mln zł!

W 2007 roku Donald Tusk obiecywał, że w szpitalach będą się nami opiekowały dobrze zarabiające pielęgniarki. Po 8 latach ciągłych zaniedbań skutkujących zmianą rządu okazało się, że pielęgniarki muszą strajkować, aby polepszyć swoje warunki pracy. Wszystko to zasługa nieustającego i praktycznie nielimitowanego zadłużania publicznej służby zdrowia, do jakiej doszło w ostatnich latach. Dług samego tylko Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie został powiększony z 67 mln zł (2007 r.) do prawie 300 mln zł (2015 r.)!

(31/05/2016)

 

     Jednym z największych pracodawców w Polsce jest... ZUS! Zatrudnia 46,5 tys. urzędników. Ich pensje pochłaniają rocznie 2,56 mld zł!

Roczne koszty utrzymania Zakładu Ubezpieczeń Społecznych przekraczają 4 mld 211 mln zł - wynika z publikowanego na stronach tego państwowego ubezpieczyciela "Sprawozdania z działalności za 2014 rok". Aż 64 proc. tej kwoty stanowią koszty przeznaczane na wynagrodzenia, ubezpieczenia i inne świadczenia dla pracowników (2 mld 563 mln zł). Wcale nie powinno nas to jednak dziwić. ZUS to jeden z największych pracodawców w Polsce. Zatrudnia łącznie 46,5 tys. urzędników.

(31/05/2016)

 

     Jeśli pielęgniarka zarabia na miesiąc tyle, ile politycy PO wydawali na jedną kolację, to zasługuje na podwyżkę

Nie mam co do tego żadnych wątpliwości - jeśli jakaś pielęgniarka z Centrum Zdrowia Dziecka (CZD) zarabia w ciągu miesiąca na rękę równowartość kwoty, którą politycy Platformy Obywatelskiej potrafili wydać na jedną tylko kolację, to zasługuję na podwyżkę. Osiem lat zaniedbań można rozwiązać prostą decyzją. Tym bardziej, że CZD jest jednostką podlegającą bezpośrednio Ministerstwu Zdrowia, a kolejne dni strajku nikomu nie przyniosą pożytku.

(30/05/2016)

 

     Niedoszli zamachowcy z Warszawy okazali się być "przeciwnikami obecnej władzy". Czy totalna opozycja uzna ich za swoich męczenników?

Trzy tygodnie temu Jacek Żakowski wyraził pogląd, że "KOD powinien być jak HAMAS". Przypomnijmy, że HAMAS jest islamską organizacją terrorystyczną znaną głównie z krwawych zamachów bombowych. Nikt nie spodziewał się, że słowa publicysty Gazety Wyborczej tak szybko znajdą swoich realizatorów. Okazało się, że niedoszli zamachowcy, którzy próbowali wysadzić dwa radiowozy przed jednym komisariatów w Warszawie, jako cel swojego ataku wybrali policję, bo utożsamiają ją... z rządem Beaty Szydło.

(26/05/2016)

 

     Francja "na rezerwie". W pogrążonym w chaosie kraju zaczyna brakować paliwa! Kiedy interwencja UE?

Społeczne protesty oraz masowe strajki przeciwko kontrowersyjnym reformom forsowanym przez Francois'a Hollande’a spowodowały, że na francuskich stacjach benzynowych zaczęło brakować... paliwa. Zapasy benzyny i ropy wyczerpały się na 350 stacjach, a na kolejnych 430 zbliżają się ku końcowi. Aby zniwelować konsekwencje strajków we francuskich rafineriach rząd uruchomił wczoraj strategiczne rezerwy. Paliwa ma wystarczyć na kilka tygodni. Co jednak potem? Czy Unia Europejska zajmie jakieś stanowisko?

(26/05/2016)

 

     Patrzmy i uczmy się! Oto jak Niemcy wprowadzają niedozwoloną pomoc publiczną przy aprobacie Komisji Europejskiej!

Rząd Niemiec podjął decyzję o udzieleniu rodzimym koncernom motoryzacyjnym publicznej pomocy w wysokości 900 mln euro. Oficjalnie chodzi o ochronę klimatu (wsparcie ma dotyczyć produkcji i sprzedaży samochodów elektrycznych). Nieoficjalnie zaś chodzi o zastrzyk gotówki dla niemieckiego przemysłu motoryzacyjnego. Pozwoli on osiągnąć przewagę nad konkurencją z zagranicy i poprawi nadwyrężoną po aferze z VolksWagenem kondycję całego sektora. UE - mimo, że pomoc jest niedozwolona - pomysł klepnęła, bo formalnie jest "eko". Tak to się robi! (info via: Piotr Maciążek)

(25/05/2016)

 

     Aferzyści i złodzieje będą tracili majątki. Ciekawe czy TK uzna ustawę za sprzeczną z Konstytucją?

Min. Sprawiedliwości szykuje projekt ustawy przewidującej konfiskatę majątku należącego do przestępców. Gangsterzy i aferzyści, którzy przed sądem nie będą potrafili wskazać legalnych źródeł pochodzenia posiadanego majątku nabytego na pięć lat przed popełnieniem przestępstwa i pięć lat po jego dokonaniu, z mocy prawa zostaną z niczym. Wszystko przepadnie na rzecz Skarbu Państwa. Ciekawe jak do tematu podejdzie Trybunał Konstytucyjny? Wszak niektóre środowiska mogą uznać proponowaną ustawę jako sprzeczną z Konstytucją...

(24/05/2016)

 

     Viktor Orban szefem Komisji Europejskiej w 2019 roku? Rozpad UE nie jest dla nas korzystny... Lepiej zmienić ją od środka!

Nie mam co do tego żadnych wątpliwości - zamiast życzyć Unii Europejskiej spektakularnego upadku poprzedzonego wieloletnimi konwulsjami, lepiej zmienić ją od środka! Do wymiany jest niemal cała bukselska elita, której głównym zadaniem jest dziś karcenie demokratycznie wybranych rządów oraz szerzenie skrajnej poprawności politycznej przesłaniającej zdrowy rozsądek. Jeśli uda się nam - obywatelom Europy - odsunąć Junckera, Schulza i Tuska od władzy, to stworzenie nowej UE jest całkiem realne.

(24/05/2016)

 

Przegląd wiadomości:

2016: 01 | 02 | 03 | 04 | 05

2015: 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | 07 | 08 | 09 | 10 | 11 | 12

2014: 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | 07 | 08 | 09 | 10 | 11 | 12

2013: 07 | 08 | 09 | 10 | 11 | 12

 

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu