Rząd Ewy Kopacz zadecydował: podatnicy znowu wydadzą miliardy na ubezpieczenia zdrowotne rolników
wpis z dnia 14/11/2014

foto: PlatformaRP (Flickr.com / CC by SA 2.0)

Składki na ubezpieczenia zdrowotne za rolników ubezpieczonych w KRUS w roku 2015 i 2016 znowu mają zapłacić podatnicy. Tak chce rząd Ewy Kopacz, który pod medialną zasłoną "afery madryckiej" po raz kolejny planuje wydłużyć trwanie tej niesprawiedliwej patologii.

Dlaczego jedna grupa społeczna (rolnicy) ma być uprzywilejowana kosztem innej (przedsiębiorcy)? Dlaczego składki na ubezpieczenia zdrowotne za rolników ubezpieczonych w KRUS mają opłacać podatnicy nie będący rolnikami? W październiku 2010 r. Trybunał Konstytucyjny uznał, że tak dalej być nie może. Orzekł, że nie jest zgodne z Konstytucją to, aby budżet państwa (czytaj: podatnicy) opłacali za wszystkich rolników (bez względu na osiągany przez nich dochód) składkę zdrowotną do NFZ. Na zmianę niekonstytucyjnych przepisów Trybunał dał Sejmowi 15 miesięcy. W styczniu 2012 roku Sejm uchwalił prowizoryczną ustawę zaproponowaną przez rząd Tuska, która miała obowiązywać jedynie przez 11 pozostałych miesięcy 2012 roku. Wprowadzała ona częściową odpłatność za składki, ale z szeregiem różnego rodzaju wyjątków, które całkowicie "rozmiękczały" jej znaczenie. Ówczesny wiceminister zdrowia Jakub Szulc, zapewniał, że to rozwiązanie ma charakter czasowy i ma obowiązywać tylko do końca roku 2012 (rząd przygotowywał tę ustawę w niezwykłym pośpiechu, tuż przed upływem 15-miesięcznego okresu, który dał mu Trybunał Konstytucyjny). Zapewnienia wiceministra okazały się jednak nie być prawdziwe. Rząd PO-PSL przyjął bowiem, że rozwiązania "prowizorycznej" ustawy mają także obowiązywać w 2013 roku, a następnie także 2014 roku. Obecnie zaś forsowany jest przez rząd projekt nowelizacji ustawy o składkach na ubezpieczenie zdrowotne rolników, zgodnie z którym zasady obowiązujące w latach 2012-2014 mają obowiązywać również w latach 2015-2016. W praktyce oznacza to, że za rolników, którzy posiadają gospodarstwo rolne mniejsze niż 6 hektarów, składkę zdrowotną będą nadal płacić podatnicy. Rolnicy posiadający większe gospodarstwa będą musieli płacić po 1 zł (sic!) składki za każdy hektar powyżej limitu 6 ha. Resztę znowu dopłacą podatnicy nie będący rolnikami. Szacuje się, że w ten sposób podatnicy muszą wyłożyć w ciągu roku dodatkowe 1,75 mld zł.

 

W kontekście powyższego dziennikarz "Rzeczpospolitej" Bartosz Marczuk, w swoim artykule komentującym ten proceder, celnie zauważył:

 

"Mamy tu klasyczny przykład tego jak nie powinno działać państwo. Rząd zamiast wzmacniać jego autorytet osłabia go. Psuje porządek prawny i jakość sprawowania władzy. Fuszerka legislacyjna i łamanie obietnic stają się normą"

 

Na marginesie dyskusji dotyczącej zasadności wspierania pieniędzmi podatników jednej grupy społecznej kosztem innej, warto zauważyć, że procentowy udział składek w dochodach Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (czyli ZUS-u) w 2012 roku wyniósł 69,4 proc. (30,6 proc. dopłaciło państwo z kieszeni podatników), zaś procentowy udział składek w dochodach KRUS w 2012 rok wyniósł jedynie 8,2 proc. (91,8 proc. dopłaciło państwo z kieszeni podatników). Kwotowa wysokość dotacji budżetowych do FUS/ZUS w 2012 roku wyniosła 39,52 mld zł. To oznacza, że państwowa dotacja w przeliczeniu na jedną osobę objętą ubezpieczeniem wyniosła 2706 zł rocznie (14,6 mln osób ubezpieczonych). Z kolei kwotowa wysokość dotacji budżetowych do KRUS w 2012 roku wyniosła 15,24 mld zł. To oznacza, że państwowa dotacja w przeliczeniu na jedną osobę objętą ubezpieczeniem wyniosła ponad 10 tys. zł rocznie! (1,5 mln osób w KRUS).

 

Czytaj więcej: Rząd przedłużył składkę zdrowotną dla rolników. KRUS zostaje (GazetaPrawna.pl)
Czytaj także: Rząd Tuska psuje państwo (Rp.pl)
wpis z dnia 14/11/2014