B L O G  

     Izrael żąda odszkodowania 250 mld $ od 8 państw. Chodzi o mienie pozostawione tam przez Żydów po 1948 r.
wpis z dnia 17/01/2019

 

Skupieni na ostatnich wydarzeniach krajowych zdecydowanie mniej uwagi poświęcamy sprawom międzynarodowym. A tam dzieją się ciekawe rzeczy. Izrael ogłosił, iż zażąda wypłaty odszkodowania w łącznej wysokości 250 miliardów USD od Tunezji, Libii, Maroka, Iraku, Syrii, Egiptu, Iranu i Jemenu. Powód? Żydzi, którzy przed utworzeniem państwa Izrael (1948 rok) mieszkali we wspomnianych krajach, posiadali tam swoje nieruchomości. Mienie to pozostawili, gdy przeprowadzali się do nowoutworzonego państwa Izrael. Teraz Tel Awiw chce za nie 250 mld USD odszkodowania.

 

W tych okolicznościach zupełnie naturalnie pojawia się pytanie - skoro władze w Tel Awiwie chcą odszkodowań za mienie pożydowskie pozostawione w Tunezji i Libii (a w kolejce są kolejne kraje arabskie i Iran), to czy możliwe jest, aby pewnego dnia Izrael zażądał odszkodowań również za mienie pozostawione w krajach europejskich? Jak na tę sprawę należy patrzeć z punktu widzenia prawa międzynarodowego?...

  

>> Czytaj więcej ...

 


r e k l a m y


       

     Rząd powiększy dług kraju o 1,26 mld zł, by zapewnić kasę dla TVP. Tymczasem oglądalność "Wiadomości" spada o 44 proc.!
wpis z dnia 16/01/2019

 

Kilka dni temu grupa posłów PiS wniosła do Sejmu projekt ustawy, który nakazuje rządowi zaciągnąć 1,26 mld zł dodatkowego długu (za pośrednictwem wyemitowania skarbowych papierów wartościowych). Powód? Kwota ta miałaby zasilić konta mediów publicznych i stanowić rekompensatę za niepłacony abonament RTV. Czy ta strategia ma sens? Wszak oglądalność flagowych programów spada na łeb, na szyję. Dla przykładu - średnia widownia emitowanych codziennie o 19.30 "Wiadomości TVP" w ciągu 4 lat (2014 - 2018) spadła prawie o połowę!

 

Chyba lepiej byłoby, aby zamiast zwiększania długu przez rząd, państwowe media (w ramach już posiadanych środków) najpierw stały się bardziej obiektywne i mniej propagandowe, a dopiero wówczas myślały o ewentualnych rekompensatach za zbyt niskie kwoty wpływające z abonamentu. Jeśli ten cel (większy obiektywizm/pluralizm + mniej topornej propagandy) uda się osiągnąć, można rozważyć formy dodatkowego wsparcia. W każdym innym przypadku forsowanie pomysłu zwiększenia zadłużenia państwa, byleby tylko pokryć wydatki telewizji Jacka Kurskiego, jest całkiem bez sensu. Po co bowiem dotować rządową propagandę, która i tak nie wygra starcia z rzeczywistością i mnogością innych źródeł informacji?...

  

>> Czytaj więcej ...

   


r e k l a m y


      

     Skąd w nas tyle agresji? Dlaczego w obliczu tragedii fala hejtu wybija niemiłosiernie?
wpis z dnia 15/01/2019

 

Jeszcze nie tak dawno Krystyna Pawłowicz o swoich politycznych konkurentach mówiła, że są "poselskim bydłem, które zagraża polskim instytucjom". Grzegorz Schetyna mówił o PiS, że jest jak szarańcza, którą należy strząsnąć z drzewa. Lech Wałęsa chętnie by pałował, Bronisław Komorowski walił dechą, a Radek Sikorski dożynał. Z kolei Jarosław Kaczyński o posłach opozycji mówił, że są kanaliami mającymi "zdradzieckie mordy". Wszystkie te słowa padły podczas oficjalnych występów publicznych. Chodziło o to, aby zabolało. Dziś zbieramy tego konsekwencje. Wszyscy.

 

Mowa nienawiści, prymitywne wyzwiska czy niezliczone groźby karalne. Wszystko nagromadzone w bardzo krótkim czasie w bardzo wielu miejscach.

Pojawia się pytanie - dlaczego? Dlaczego zwykli ludzie, o różnych poglądach politycznych, wyzywają się od ku..ew, gnid, śmieci, życzą sobie śmierci, bólu, czy nieludzkiego cierpienia? Dlaczego popieranie jednej opcji politycznej dla wielu jest równoznaczne z tym, że jawnie nienawidzi się tej drugiej strony?...

  

>> Czytaj więcej ...

  


  

     Biegnący przez cały Bałtyk gazociąg nie jest dla UE problemem. Problemem jest krótki przekop Mierzei
wpis z dnia 14/01/2019

 

Mimo, iż gazociąg Nord Stream 2 jawnie zaprzecza europejskiej polityce środowiskowej, narusza unijne przepisy dotyczące ochrony siedlisk, a w przypadku katastrofy z nim związanej może mieć negatywny wpływ na cały Bałtyk, Bruksela nie widzi powodów, aby nakazać Niemcom wstrzymanie tej inwestycji. Co innego z liczącym kilkaset metrów przekopem przez Mierzeję Wiślaną. W tym przypadku Komisja Europejska chce wstrzymania prac - przynajmniej do czasu wyjaśnienia wątpliwości podniesionych przez Rosjan w skardze skierowanej do Brukseli.

 

Trudno określić czy obecna interwencja urzędników Komisji Europejskiej była bezpośrednią konsekwencją ubiegłorocznej skargi złożonej przez stronę rosyjską. Fakty są takie, że liczący ponad 2 tys. kilometrów, przebiegający tuż obok obszarów Natura2000, zaprzeczający europejskiej polityce środowiskowej gazociąg Nord Stream 2 jest dziś na etapie dość zaawansowanej budowy (wg stanu na 10 stycznia na dnie Bałtyku położono już 415 km rur), a liczący kilkaset metrów przekop przez Mierzeję Wiślaną, uwzględniający szczególny interes publiczny i bezpieczeństwa państwa należącego do UE, może być przez Komisję Europejską zablokowany...

  

>> Czytaj więcej ...

   


  

     Bunt Ukraińców wisi w powietrzu. Nie chcą już pracować za 14 zł/h. W imieniu Polaków walczą o wyższe stawki
wpis z dnia 11/01/2019

 

Polska wśród wszystkich państw należących do UE przyjmuje obecnie najwięcej imigrantów spoza Unii. Zdaniem Eurostatu w 2017 roku było to aż 683 tys. osób (drugie w klasyfikacji Niemcy przyjęły 535 tys. osób). Zdecydowana większość z nich to Ukraińcy, którzy dziś coraz częściej zaczynają się buntować, bo nie chcą już pracować za minimalne 14 zł/h. Warto to uszanować. Wszak ich protesty są również w naszym interesie oraz interesie tych wszystkich Polaków, którzy właśnie z powodu stawek po 14 zł/h (i niższych) podjęli kiedyś decyzję o emigracji za granicę.

 

Co prawda od 1 stycznia minimalne wynagrodzenie za pracę na pełen etat wynosi 2250 zł brutto i jest wyższe od minimalnego wynagrodzenia z 2018 roku o 150 zł, niemniej w przeliczeniu na stawkę godzinową nadal wychodzi tylko 14 zł/h brutto. Wynajęcie małego mieszkania, w którymś z miast wojewódzkich w Polsce, opłacenie rachunków i przeżycie za wspomniane 2250 zł brutto w mojej ocenie graniczy z cudem. Wiedzą to też Ukraińcy, którzy obecnie najczęściej muszą za takie stawki pracować...

  

>> Czytaj więcej ...

     


  

     Baltic Pipe zagrożeniem dla Nord Streamu. Do akcji wkraczają rosyjscy dziennikarze i niemieccy ekolodzy
wpis z dnia 10/01/2019

 

W sieci znaleźć można coraz więcej tekstów i "analiz" tłumaczących dlaczego gazociąg Baltic Pipe jest inwestycją pozbawioną sensu, a rozbudowa gazoportu w Świnoujściu to pieniądze wyrzucone w błoto. Co ciekawe - zdecydowana większość z tych publikacji pochodzi albo ze stron kontrolowanych przez rosyjski kapitał, albo ich autorami są osoby wiązane z rosyjską agenturą wpływu. Niestety to dopiero pierwszy etap "zohydzania" tej polsko-duńskiej inwestycji. W drugim do gry wejdą niemieccy ekolodzy, którzy na wszelkie możliwe sposoby będą starali się go zablokować.

 

Zaczęło się blisko rok temu od artykułu w niemieckim Frankfurter Allgemeine Zeitung. Jego lektura pozwalała odnieść wrażenie, iż największym problemem dla europejskiej solidarności energetycznej jest postawa... Polski, która uparła się, aby zbudować nowe połączenie gazowe "na złość" Rosji i w konkurencji do istniejącego już Nord Streamu. To był dopiero początek prawdziwej "wojny informacyjnej". W ciągu kolejnych kilku miesięcy...

  

>> Czytaj więcej ...

   


  

     Poseł PiS mówi o "osiągnięciach PiS w obszarze skromności". Chodzi o 4 mln zł dla Jasińskiego? Czy może 2 mln dla Jaworskiego?
wpis z dnia 9/01/2019

 

Rozjazd między narracją rządzących o "pokorze, umiarze i roztropności", a rzeczywistością wydaje się powiększać. Afera w/s zarobków asystentek prezesa NBP (prywatnie bliskiego kolegi J. Kaczyńskiego), mimo iż oparta na wyssanych z palca doniesieniach "Wyborczej" (nadal uważam, że 65 tys./m-c dla asystentki to fake-news), z jakiegoś powodu nie może zostać przez PiS ucięta. A przy okazji przypominane są kariery posłów PiS, co to "dla dobra Polski" do spółek państwowych byli wysyłani. A tam to już wynagrodzenia realnie w milionach liczyli.

 

Poseł PiS Marcin Horała, odpowiadając w Polsat News na pytania związane z zarobkami asystentek prezesa NBP stwierdził, iż warto tę sprawę przeciąć, gdyż może ona "wizerunkowo psuć osiągnięcia PiS w obszarze skromności". Jeśli ktoś z PiS mówi o osiągnięciach w "obszarze skromności", a przy tym zapomina o wysokich wynagrodzeniach setek partyjnych nominatów w państwowych spółkach, to znaczy, że w partii Kaczyńskiego albo żyją medialnej bańce, albo uwierzyli w słowa Mateusza Morawieckiego, że będą rządzili jeszcze przez 12 lat, więc w zakresie kumoterstwa i nepotyzmu nie ma żadnych ograniczeń i limitów. I tak źle, i tak niedobrze...

  

>> Czytaj więcej ...

  


  

     Bruksela zablokuje ustawę o rekompensatach cen energii. W polskim sektorze energetycznym zapanuje chaos
wpis z dnia 8/01/2019

 

Wiele wskazuje na to, że Komisja Europejska będzie chciała zablokować przyjętą w pośpiechu tuż przed końcem roku ustawę o rekompensatach cen energii. Powody są dwa. Po pierwsze - mechanizm rekompensat spełnia kryteria niedozwolonej pomocy publicznej. Po drugie - przekazanie przez rząd PiS pieniędzy ze sprzedaży uprawnień do emisji CO2 spółkom energetycznym emitującym w Polsce najwięcej CO2, przeczy celowości działania unijnego rynku uprawnień CO2. Ewentualna blokada ustawy przez KE wywoła potężny chaos w polskim sektorze energetycznym.

 

Zagraniczni producenci energii już zacierają ręce. Uwalenie przez Brukselę ustawy o rekompensatach przy jednoczesnym zatrzymaniu inwestycji w nowe moce wytwórcze w naszym kraju, w perspektywie 2-3 lat przyczyni się do znacznego zwiększenia importu energii elektrycznej z Niemiec. Zwiększy się również ryzyko tzw. blackoutu, w przypadku gdyby z jakiegoś powodu import energii musiał być wstrzymany (np. awaria sieci przesyłowej). Alternatywą jest przerzucenie zwiększonych kosztów produkcji energii na odbiorców końcowych (w tym gospodarstwa domowe) oraz przyspieszenie inwestycji w nowe moce wytwórcze. Wątpię jednak, aby obecna ekipa rządowa...

  

>> Czytaj więcej ...

   


  

     Raport NIK: Zobowiązania Polski wobec prywatnych spółek zarządzających autostradami wyniosą 22,1 mld zł!
wpis z dnia 7/01/2019

 

Dostępny publicznie raport NIK na temat zabezpieczenia interesów Skarbu Państwa w związku z budową i eksploatacją autostrad A2 i A4, który powstał na bazie analizy tajnych umów koncesyjnych zawartych przez państwo polskie ze spółkami "Autostrada Wielkopolska SA" oraz "Stalexport SA", nie pozostawia wątpliwości. Zawarcie tych umów było niekorzystne dla interesu publicznego, a podpisanie kolejnych aneksów tylko pogłębiło negatywne relacje. Zobowiązania Skarbu Państwa związane z realizacją samych tylko aneksów kontrolerzy NIK wyliczyli na 22,1 mld zł!

 

Powstaje pytanie - skoro działania ministra infrastruktury z czasów rządu SLD oraz ówczesnego Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad w zakresie zawarcia wspomnianych aneksów do umów koncesyjnych kontrolerzy NIK określili jako działania "niecelowe, niegospodarne, nierzetelne" oraz "prowadzone z naruszeniem przepisów prawa", to dlaczego nikt nie poniósł za to żadnej odpowiedzialności karnej? Czy w grę wchodzi wyczekiwanie, aż...

  

>> Czytaj więcej ...

  


   

     Brak atomu w Polsce to sytuacja wymarzona dla Rosjan (sprzedaż węgla) oraz Niemców (sprzedaż energii)
wpis z dnia 4/01/2019

 

Im dłużej Polska nie będzie miała własnej elektrowni atomowej, tym bardziej cieszyć się będą sprzedający nam coraz większe ilości węgla Rosjanie oraz coraz mocniej uzależniający nas od swoich dostaw energii elektrycznej Niemcy. Patrząc przez ten pryzmat zaczynam mieć wątpliwości, czy wieloletnie symulowanie budowy siłowni jądrowej w Polsce, jakiego byliśmy świadkami zarówno w czasach Tuska - Kopacz, jak i Szydło - Morawieckiego, nie było przypadkiem konsekwencją działań podjętych przez służby naszego wschodniego i zachodniego sąsiada?

 

Czy w grę o "polski atom" mogły się włączyć służby naszego wschodniego oraz zachodniego sąsiada? Wszak sytuacja Polski wyglądałaby zupełnie inaczej, gdyby pierwszą elektrownie atomową oddawano do użytku zgodnie z pierwotnym harmonogramem, tj. w 2020 roku. Nie wykluczone, że w takiej sytuacji zapotrzebowanie na węgiel byłoby mniejsze (co za tym idzie - import węgla z Rosji byłby mniejszy), a krajowa produkcja energii elektrycznej wystarczająca (nadwyżki mocy moglibyśmy sprzedawać Niemcom, a nie na odwrót). Warto mieć świadomość, że w tej rozgrywce chodzi o setki milionów, jeśli nie miliardy złotych, które ktoś zyskuje (Rosjanie i Niemcy), a ktoś traci (Polacy)...

  

>> Czytaj więcej ...

   


  

     Kolejna podwyżka za przejazd "kulczykową" A2! Legalne strzyżenie kierowców będzie trwało do 2037 roku
wpis z dnia 3/01/2019

 

Po tym jak prywatna spółka Autostrada Wielkopolska S.A. (która posiada 40-letnią koncesję na zarządzanie fragmentem państwowej autostrady A2) podniosła w ubiegłym roku opłaty za przejazd kierowcom osobówek (do kwoty 60 zł), teraz podjęła decyzję, aby dowalić wyższe opłaty dla kierowców samochodów ciężarowych. Od wczoraj za jednorazowy przejazd 150-kilometrowym odcinkiem A2 kierowca TIR-a będzie musiał zapłacić 219 zł (wcześniej było 204 zł). Wszystko w majestacie tajnej umowy koncesyjnej, która - jak podkreśla rzecznik AWSA - dopuszcza jeszcze wyższe opłaty.

 

Warto zwrócić uwagę na tłumaczenie powodów podwyżek przez rzeczniczkę prasową AWSA. Jaki sens ma odwoływanie się do treści umowy koncesyjnej ("nowe stawki będą jednak zdecydowanie niższe od stawek maksymalnych, do których dopuszcza umowa koncesyjna"), skoro żaden zwykły Polak nie ma do niej dostępu? Należy bowiem podkreślić, że umowa koncesyjna podpisana między rządem Cimoszewicza a AWSA jest tajna i jej treść nie podlega weryfikacji przez opinię publiczną...

  

>> Czytaj więcej ...

    


  

     Mało znany fakt: Wśród 30 najbardziej trujących fabryk UE, aż 25 zlokalizowanych jest w krajach "starej Unii"
wpis z dnia 2/01/2019

 

Gospodarki takich państw jak RFN przez dziesięciolecia oparte były na wysokoemisyjnym przemyśle, dzięki któremu możliwe było pomnażanie kapitału i trwałe bogacenie się społeczeństw. Dzisiaj, choć państwa "starej UE" przestawiły się głównie na sferę usług, to przemysł ciężki nadal odgrywa tam istotną rolę. Widać to choćby po najnowszym rankingu 30 najbardziej emisyjnych zakładów przemysłowych zlokalizowanych na terenie UE. Okazuje się, że z Polski na liście znalazła się tylko 1 fabryka, z Holandii - 2, z Francji - 3, natomiast z Niemiec - aż 7!

 

Na liście znalazła się tylko 1 fabryka z Polski oraz 7 fabryk z Niemiec, z których aż 4 zwiększyły w 2017 roku swoje emisje CO2 względem roku 2016. Najwięcej (o +22 proc.) emisje dwutlenku węgla do atmosfery zwiększyła huta Hüttenwerke Krupp Mannesmann zlokalizowana w Duisburgu. Powyższe dane (w nawiązaniu do informacji na temat emisji elektrowni węglowych) wyjaśniają dlaczego nasi zachodni sąsiedzi są niekwestionowanym liderem w zakresie emisji CO2 na terenie UE...

  

>> Czytaj więcej ...

                                                                           


 

Blog niewygodne.info.pl stosuje pliki cookies. 

Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Jeśli nie wyrażają Państwo zgody, uprzejmie prosimy o dokonanie stosownych zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej.

 

Dostępne na blogu niewygodne.info.pl pliki cookies zbierają, udostępniają i wykorzystują dane w ramach usług reklamowych Google. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na ten temat polecam kliknąc w następujący link: Jak Google wykorzystuje dane gromadzone podczas korzystania z witryn i aplikacji naszych partnerów?

 

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu

 

 

 

         


r e k l a m y


 POLECANE INFORMACJE i OPINIE: 

     Dziś rocznica masakry na Radogoszczu. Niemcy podpalili budynek z 1,5 tys. Polaków w środku. Przeżyło 30 osób

W styczniu 1945 r. w niemieckim więzieniu policyjnym na łódzkim Radogoszczu przetrzymywanych było ok. 1,5 tys. Polaków. W związku ze zbliżaniem się frontu wschodniego dowódca SS i Policji w Kraju Warty i Generalnym Gubernatorstwie Wilhelm Koppe (który po wojnie zmienił nazwisko i został szefem fabryki czekolady w RFN) wydał decyzję, aby wymordować polskich więźniów. W efekcie powyższego w nocy z 17 na 18 stycznia 1945 r. Niemcy przystąpili do masakry Polaków. Budynek więzienia podpalono, a następnie wysadzono. Przeżyło zaledwie 30 osób.

(archiwum)

 

     Dokładnie 19 lat temu metodą "na wariata" skompromitowano przeciwnika prywatyzacji cukrowni, banków i PZU

Gabriel Janowski będąc posłem kategorycznie sprzeciwiał się "dzikiej" prywatyzacji polskich cukrowni, sektora bankowego, energetycznego oraz PZU. Był niewygodny dla wielu ludzi forsujących wyprzedaż polskiego majątku. 16 stycznia 2000 r., tuż przed debatą na temat odwołania odpowiedzialnego za prywatyzację Emila Wąsacza, ktoś Janowskiemu dosypał do jedzenia narkotyk, a następnie wywlekł wprost przed dziennikarzy i kamery telewizyjne. Poszedł jasny przekaz: główny przeciwnik ministra Skarbu Państwa i orędownik jego odwołania jest niespełna rozumu.

(archiwum)

 

     Co dalej ze Stefanem W.? Czy uniknie odpowiedzialności? Czy w ogóle dożyje do procesu?

Nie mam wątpliwości, że morderstwo Pawła Adamowicza będzie miało gigantyczny wpływ na to, co wydarzy się w 2019 roku, w tym również na wyniki zbliżających się wyborów. Interesujące mogą być także dalsze losy samego mordercy, czyli Stefana W. Wczoraj ujawniono, że podczas 5,5-letniej odsiadki rozpoznano u niego schizofrenię. Był on pod stałą medyczną kontrolą do końca odbywania kary. Czy sąd uzna, że w momencie ataku na Adamowicza W. był niepoczytalny, a tym samym uzna, że nie popełnił on przestępstwa?

(15/01/2019)

 

     Atak na Adamowicza to ohydne barbarzyństwo. Mam nadzieję, że Stefan W. zgnije w celi, tak jak Cyba

Nożownik, który wczoraj wieczorem zaatakował Pawła Adamowicza, to Stefan W., który w 2013 roku napadał z bronią w ręku na oddziały banków i SKOK-ów na terenie Gdańska. Dostał 5,5 roku więzienia. Tam zaczął mieć problemy z psychiką. Był izolowany od reszty więźniów. Z paki wyszedł dokładnie miesiąc temu i ubzdurał sobie, że za jego skazaniem stoi Platforma Obywatelska. Dlatego Paweł Adamowicz musi zginąć. Pozostaje mieć nadzieję, że ciężko raniony prezydent Gdańsk powróci do zdrowia, a Stefan W. zgnije w celi, jak Ryszard Cyba.

(14/01/2019)

 

     Zaiste szczęśliwy to kraj, w którym największym problemem jest planowany odstrzał dzików

Nie popadajmy w paranoję! Co roku myśliwi w Polsce odstrzeliwują po kilkaset tysięcy sztuk dzików i za każdym razem populacja tego zwierzęcia odradza się z nawiązką. Z danych Polskiego Związku Łowieckiego wynika, iż tym sezonie pozyskano już 185 tys. sztuk dzika. Do odstrzału z uwagi na ASF ma iść jeszcze dodatkowe 210 tys. Ta suma (tj. 395 tys.) będzie tylko o 28 proc. większa od liczby dzików odstrzelonych w poprzednim sezonie (308 tys.), a jednocześnie będzie znacznie mniejsza od liczby dzików odstrzelonych w poprzednim sezonie w Niemczech (837 tys.).

(11/01/2019)

 

     Bankierskie zarobki. Prezes PEKAO w 1,5 dnia zarabiał tyle, ile przeciętny Polak w cały rok

Ostatnio głośno o różnego rodzaju płacach w bankowości. Z ujawnionych wczoraj danych wynika, że na stanowisku dyrektorskim w NBP można zarobić średnio po 30-34 tys. zł miesięcznie. Okazuje się jednak, że to stosunkowo niewielkie pieniądze, gdy popatrzy się przez pryzmat zarobków osiąganych w polskich bankach komercyjnych. Luigi Lovaglio, który zasiadał w fotelu prezesa Banku Pekao, w 2016 roku dziennie zarabiał po 32,8 tys. zł. W ciągu zaledwie 1,5 dnia na jego konto wpływała równowartość całorocznych zarobków statystycznego Polaka.

(10/01/2019)



     Francja zapowiada ustawę zakazującą udziału w demonstracjach. W Polsce by nie przeszło, bo jest UE. Oh, wait!

Kilka lat temu Jean-Claude Juncker, pytany dlaczego Komisja Europejska nie nakłada na Francję sankcji za ciągłe naruszanie dyscypliny budżetowej, odpowiedział: "Bo to Francja". Pod koniec ubiegłego roku Paryż dostał zgodę UE na deficyt budżetowy powyżej limitu 3 proc. (gdy Polska miała deficyt powyżej tego progu, to natychmiast została objęta specjalną procedurą). Teraz francuski premier zapowiada wprowadzenie ustawy, która zakaże wybranym osobom udziału w demonstracjach. W przypadku Polski Timmermans byłby już w Warszawie. Lecz w przypadku Francji?

(9/01/2019)

 

     Na jego rozkaz zamordowano 145 tys. osób. Po wojnie, jakby nigdy nic, został dyrektorem fabryki czekolady w Bonn

Wilhelm Koppe w czasie II wojny światowej był generałem Waffen-SS. To on wydał m.in. instrukcje dotyczące akcji odwetowych oraz likwidacji więźniów na terenie okupowanej Polski. W wyniku jego decyzji śmierć poniosło 145 tys. osób. Bezpośrednio po wojnie ten hitlerowski zbrodniarz przybrał fałszywe nazwisko i osiadł w Bonn, gdzie został dyrektorem jednej z fabryk czekolady. Mimo powtarzających się próśb o ekstradycję, Koppe nie został wydany przez władze RFN i uniknął odpowiedzialności karnej za zbrodnie przeciwko ludzkości. Zmarł w 1975 roku w Bonn.

(8/01/2019)

 

     Do 7 stycznia polityk PiS w Orlenie zarobił tyle, ile przeciętny Polak przez cały rok!

Wojciech Jasiński to zaufany przyboczny Jarosława Kaczyńskiego. Od 2001 do 2015 r. był posłem PiS w Sejmie, a w latach 2006 - 2007 pełnił funkcję ministra skarbu w rządzie PiS. W październiku 2015 roku został ponownie wybrany do Sejmu, jednak już w grudniu złożył mandat poselski. Powód? Otóż został on nominowany na prezesa zarządu PKN Orlen. W 2017 roku z tytułu wynagrodzenia i premii zarobił w tej państwowej spółce 2 mln 786 tys. zł. To oznacza, że każdego dnia dostawał średnio po 7.632 zł. W jeden tydzień zarobił więcej niż przeciętny Polak w cały rok!

(7/01/2019)

 

     O mordzie w Jedwabnem mówi cały świat. O spaleniu setek Polaków w stodole pod Gardelegen wiedzą tylko nieliczni

13 kwietnia 1945 roku niemieccy SS-mani zaciągnęli do stodoły niedaleko miejscowości Gardelegen 1016 więźniów obozu Mittelbau-Dora. Po tym jak wrota do stodoły zostały zaryglowane Niemcy podłożyli ogień, a do środka zaczęli wrzucać granaty. Większość uwięzionych spłonęła żywcem lub udusiła się od czadu. Ludzi, którzy usiłowali się uratować robiąc podkopy pod ścianami stodoły, zabijano strzelając do nich z karabinów maszynowych. Masakrę przeżyło zaledwie 11 osób: 7 Polaków, 3 Rosjan i 1 Francuz.

(archiwum)

 

     Od 2020 roku niemieckie autostrady będą płatne. Ale i tak relatywnie tańsze od polskich A2 i A4

To już jest pewne - od października 2020 roku wszystkie niemieckie autostrady będą płatne. Nie będą jednak na nich funkcjonowały znane z polskich autostrad bramki poboru opłat. Legalny wjazd na niemiecką "autobahn" zapewnią winiety. Taką decyzję podjęło tamtejsze ministerstwo transportu. W efekcie powyższego wykupienie rocznej winiety i nawet niezbyt regularne korzystanie z rozbudowanej sieci niemieckich autostrad (ok. 13 000 km) będzie dla kierowców o wiele bardziej opłacalne od korzystania z płatnych odcinków autostrad w Polsce (ok. 675 km). 

(4/01/2019)

 

     Kraje strefy euro wydrukowały sobie 2 bln 855 mld euro, za które skupiły własne długi. Niedozwolona pomoc publiczna?

Zdaniem części komentatorów niektóre z przyjętych w "ustawie prądowej" mechanizmów blokujących podwyżki cen energii elektrycznej (np. obniżenie akcyzy) mają charakter niedozwolonej pomocy publicznej i jako takie będą zakwestionowane przez Komisję Europejską. W tym kontekście warto zauważyć, że od marca 2015 roku do końca grudnia 2018 roku kraje należące do strefy euro za pośrednictwem Europejskiego Banku Centralnego (EBC) dodrukowały sobie łącznie 2 biliony 855 miliardów euro, które następnie przeznaczyły na skup własnych długów oraz długów swoich firm.

(3/01/2019)

 

     Import energii największy w historii! Jeszcze nigdy nie byliśmy tak bardzo uzależnieni od dostaw z zewnątrz

W toku zamieszania związanego z przyjętą w pośpiechu spec-ustawą, która w 2019 roku ma "zamrozić" ceny prądu, nie powinna nam umknąć równie istotna sprawa coraz większego uzależnienia Polski od dostaw energii elektrycznej z zagranicy. Okazuje się, że w okresie od stycznia do listopada 2018 r. import energii sięgnął poziomu 8006,7 GWh i był aż o 31 proc. wyższy od importu notowanego w analogicznym okresie 2017 r. Co istotne - coraz mocniej uzależniamy się od dostaw z Niemiec. W ciągu 2018 roku import z tego kierunku wzrósł aż o 136 proc.!

(2/01/2019)

 

     PiS oddaje inicjatywę Platformie. Zwycięstwo partii Kaczyńskiego w 2019 r. wcale nie jest oczywiste

Równo rok temu PiS miał blisko 50-procentowe poparcie społeczne i większość konstytucyjną w zasięgu. Potem przyszły "nagrody, które się należały", ustawy o IPN i Sądzie Najwyższym (z których trzeba było się wycofywać z podkulonym ogonem) oraz coraz częstsze chaosy komunikacyjne. To wszystko, w powiązaniu z wybijającym kolesiostwem, kumoterstwem i nepotyzmem zaciemnianym zupełnie już toporną propagandą mediów pro-rządowych, sprawiło, iż partia Jarosława Kaczyńskiego na własne życzenie zaczęła zmniejszać swoje szanse na zwycięstwo wyborcze w 2019 roku.

(2/01/2019)

 

     Niemieckie elektrownie emitują nie tylko więcej CO2. Są także mniej sprawne energetycznie od polskich

Fakt, że wśród 30 elektrowni węglowych emitujących w UE największe ilości CO2, aż 1/3 jest zlokalizowana na terytorium Niemiec, już raczej nikogo nie zaskakuje. Ale to, że ich sprawność energetyczna jest wyraźnie gorsza od elektrowni zlokalizowanych w Polsce dla wielu może być niespodzianką. Okazuje się, że współczynnik ilości CO2 emitowanego przy produkcji 1 MWh energii w przypadku niemieckich elektrowni węglowych wynosi 1.107 tony CO2/MWh. Ten sam współczynnik dla polskich elektrowni kształtuje się na poziomie 1.021 tony CO2/MWh.

(31/12/2018)

 

     Pisonepotyzm. Czyli jak partia Kaczyńskiego skopiowała najgorsze standardy PO / PSL

PiS nie wygrało wyborów w 2015 roku, bo było lepszą partią od PO-PSL. PiS wygrało wybory, bo było jedyną realną alternatywą dla targanej aferami, kryzysem zadłużeniowym i nepotyzmem koalicji PO-PSL. W 2019 roku możemy obserwować analogiczne procesy. Wybory parlamentarne może wygrać POKO nie dlatego, że jest lepszą partią, lecz dlatego, że jest jedyną realną alternatywą dla uprawiającego coraz bardziej toporną propagandę PiS-u, który w zakresie kumoterstwa i nepotyzmu pogłębił tylko najgorsze standardy z okresu rządów PO-PSL.

(28/12/2018)

 

     Za wywóz śmieci w Polsce często płacimy więcej niż Niemczech. I to pomimo 3-krotnie niższych zarobków!

Dlaczego wywóz śmieci w naszym kraju musi być aż tak drogi? Przypomnijmy, że roczne koszty gospodarki odpadami segregowanymi dla 4-osobowej rodziny w wielu polskich miastach przekraczają 700, 800 czy do nawet 1000 zł. W Warszawie dla domu, w którym mieszkają 4 osoby, opłata roczna wynosi 720 zł (~168 euro). We Wrocławiu - 1056 zł (~240 euro). Tymczasem w niemieckim Wolfsburgu opłata roczna za wywóz śmieci wynosi 140,40 euro, w Norymberdze - 133,88 euro, a w Chemnitz zaledwie 116,88 euro!

(27/12/2018)

 

     Gdy PiS trafi do opozycji będzie się bronił tą samą konstytucją, którą dziś tak bardzo ma się brzydzić

Jacek Żakowski powiedział w ubiegłym tygodniu coś, z czym należy się zgodzić w 100 proc.: - "Ostatnie posiedzenie Rady Warszawy było przedsmakiem horroru, z jakim możemy mieć do czynienia, jeśli w 2019 r. wygra POKO. Kompletny brak szacunku dla jakichkolwiek reguł demokracji. Zamknięcie debaty zanim się zaczęła. Marszałek Kuchciński to szczeniak przy tym, co tam się działo". Patrząc przez pryzmat lat 2008-15 nie mam wątpliwości, że tak właśnie będzie. A wówczas PiS będzie się bronił powołując na zasady tej samej konstytucji, którą dziś najchętniej by zmienił.

(24/12/2018)

 

     Unia dwóch prędkości? Raczej Unia dwóch standardów. Przykład Włoch pokazuje to dobitnie

Włochy unijny limit długu do PKB przekroczyły już ponad 2-krotnie. Przypomnijmy - zgodnie art. 126 Traktatu o funkcjonowaniu UE i Protokołem nr 12 do tego Traktatu, państwo członkowskie musi trzymać odpowiednią dyscyplinę budżetową. Polega ona m.in. na tym, że całkowite zadłużenie publiczne nie może przekroczyć 60 proc. produktu krajowego brutto. Tymczasem w przypadku Włoch wskaźnik ten wynosi obecnie aż 133,4 proc.! Mimo to Komisja Europejska na ostatnim posiedzeniu nie zdecydowała się na uruchomienie procedury ostrożnościowej. Bo to Włochy.

(20/12/2018)

 

     Tusk z Junckerem zamiast podać się do dymisji dostaną podwyżki. Będą zarabiać 4,5 tys. zł. DZIENNIE! 

Najwyżsi rangą unijni urzędnicy zamiast podać się do dymisji w związku z Brextiem, kryzysem zadłużenia czy migracyjnym, otrzymają podwyżki. Chwiejący się coraz bardziej na oficjalnych spotkaniach Jean-Claude Juncker oraz jego przyboczny Donald Tusk od najbliższej wypłaty mają otrzymywać po 32 700 euro miesięcznie (równowartość ok. 140 tys. zł). Dziennie wychodzi po 1 090 euro (ok. 4,6 tys. zł). Powodem podwyżki ma być konieczność "zrekompensowania rosnących kosztów życia". Za wszystko oczywiście zapłacą unijni podatnicy.

(19/12/2018)

 

     Tragedia w Jemenie: Każdego dnia z głodu umiera tam ok. 80 dzieci poniżej 5. roku życia. Świat milczy bo stroną konfliktu są Saudowie?

W Jemenie od blisko czterech lat trwa wyniszczająca wojna domowa, w którą istotnie zaangażowała się Arabia Saudyjska. Konsekwencją tego konfliktu jest największa tragedia humanitarna XXI wieku. Kilka milionów ludzi zostało bowiem odciętych od dostaw żywności. Szacuje się, że każdego dnia z głodu umiera tam ok. 80 dzieci poniżej 5. roku życia! Dochodzi nawet do przerażających sytuacji, że matki muszą decydować któremu ze swoich dzieci pozwolić umrzeć śmiercią głodową, aby dać szansę na przeżycie pozostałemu rodzeństwu...

(18/12/2018)

 

     Jaruzelski wypłacał nagrody za strzelanie do robotników. Potem elity III RP zrobiły z niego autorytet

Dziś rocznica "czarnego czwartku". Przypomnijmy - 17 grudnia 1970 roku komunistyczne władze zdecydowały się na użycie wojska w celu pacyfikacji protestów robotniczych. W Gdyni do ludzi, którzy szli rano do pracy, otwarto ognień z ostrej amunicji. Co ciekawe - Wojciech Jaruzelski, jako szef MON, już nazajutrz wystąpił do Rady Państwa o wypłacenie żołnierzom LWP strzelającym do robotników specjalnych nagród finansowych. Dwadzieścia lat później Jaruzelskiego wybrano pierwszym prezydentem III RP, a Adam Michnik bronił go jak własnego ojca.

(17/12/2018)

 

     Sędziów stanu wojennego przed odpowiedzialnością karną w III RP obronili sędziowie Sądu Najwyższego

W kontekście kolejnej rocznicy wprowadzenia stanu wojennego w Polsce warto przypomnieć, że Sąd Najwyższy w III RP odmówił pociągnięcia do odpowiedzialności karnej PRL-owskich sędziów, którzy w stanie wojennym skazywali na kary więzienia ludzi mających odwagę ze zbrodniczym systemem walczyć. Działo się tak ponieważ układ zawarty w Magdalence i przy okrągłym stole roztoczył nad funkcjonariuszami PRL parasol ochronny. Ważną częścią tego układu był system sądowniczy, który "miał się sam oczyścić", choć od początku było wiadome, że to właściwie niemożliwe.

(13/12/2018 / archiwum)

 

     Warto przypomnieć, że władze z PO i salonowe elity III RP żegnały Jaruzelskiego z najwyższymi honorami

Kolejna rocznica stanu wojennego nakazuje wspomnieć nie tylko o ofiarach tego tragicznego wydarzenia. Warto również przypomnieć, że salonowe elity III RP traktowały Wojciecha Jaruzelskiego, głównego architekta zbrodniczego systemu, z najwyższymi honorami. Cały czas mam w głowie obrazek, jak Wałęsa, Kwaśniewski i Komorowski wspólnie opłakiwali TW "Wolskiego". Wówczas było istotne, aby zrobić to należycie, aby III RP pamiętała o Jaruzelskim i pochowała go tak, jak żegna się bohatera. I właśnie dlatego ta formacja polityczna musiała przegrać.

(13/12/2018 / archiwum)

 

     Na Bałtyku pojawił się gigantyczny "układacz rur". To chyba na tyle, gdy chodzi o wstrzymanie budowy Nord Stream 2

"Pioneering Spirit" to należący do szwajcarskiej firmy Allseas największy na świecie statek przeznaczony do układania rurociągów podmorskich. Liczy 382 metrów długości (z urządzeniami do układania rurociągu - 477 metrów) oraz 124 metry szerokości. Przedwczoraj przepłynął cieśniny duńskie. Po co? W przeciągu czterech najbliższych miesięcy ma on ułożyć na dnie Bałtyku kluczowy (pełnomorski) fragment 500 kilometrów gazociągu Nord Stream 2. I to chyba na tyle, jeśli chodzi o pogłoski jakoby władze Niemiec chciały wstrzymać jego budowę.

(11/12/2018)

 

     Tych księży zamordowała SB-cja. Z jakiegoś powodu mieli mniej szczęścia od ks. Jankowskiego z Gdańska

Ostatnio głośno o ks. prałacie Henryku Jankowskim. Po wielu latach od jego śmierci wypływają materiały, z których jednoznacznie wynika, że był pedofilem (o czym wszyscy jego współpracownicy mieli wiedzieć, ale nic z tym nie robili). Warto zauważyć, że Ks. Jankowski był uważany za jednego z kapelanów "Solidarności". Mimo działalności w opozycji żył jednak "na bogato". Lubił przepych i blichtr. Z jakiegoś powodu miał też znacznie więcej szczęścia od innych kapelanów "Solidarności", którzy w latach 80-tych zostali brutalnie zamordowani przez SB.

(10/12/2018)

 

     Gdyby nie 500+ Polska miałaby dziś całoroczną nadwyżkę budżetową i nie musiała zaciągać nowych długów

Deficyt budżetowy Polski za ostatnie 12 miesięcy to 21,5 mld zł. O tyle więcej nasze państwo wydaje aniżeli zarabia. Różnica pokrywana jest dzięki zaciąganiu nowych długów. Roczne wydatki na program 500+ to obecnie ok. 23,0 mld zł. Gwoli statystycznej precyzji należy zatem odnotować, że gdyby nie wydatki związane z 500+, to Polska osiągnęłaby w tym roku (pierwszy raz w historii) całoroczną nadwyżkę budżetową. Tym samym dołączyłaby do elitarnego grona państw, które więcej zarabiają aniżeli wydają.

(7/12/2018)

 

     Spalili żywcem 4 rodziny tylko dlatego, że pomagały Żydom. Zginęło 33 Polaków, w tym 20 dzieci. Najmłodsze miało 7 miesięcy...

Zgotowaną przez Niemców tragedię rodziny Ulmów zna już spora część z nas. Niestety, takich tragicznych przypadków podczas II wojny światowej było znacznie więcej. 6 grudnia 1942 roku Niemcy dokonali bestialskiej zbrodni w Rekówce i Starym Ciepielowie. Za pomaganie Żydom spalone żywcem zostały rodziny Kowalskich, Kosiorów, Obuchiwieczów i Skoczylasów. Uśmiercono w ten sposób 33 osoby, w tym 20 dzieci. Niemcy nie mieli litości nawet dla tych najmniejszych. Najmłodsze z dzieci w chwili spalenia miało zaledwie 7 miesięcy...

(archiwum)

 

     Jak Niemcy niszczyli prastarą puszczę Hambach, bo im przeszkadzała w wydobyciu węgla brunatnego

Kiedy cała uwaga europejskich ekologów skupiona była na Puszczy Białowieskiej (bo na jej fragmentach, które nie były rezerwatem, dokonywano okresowej wycinki drzew zasadzonych wcześniej przez człowieka), w Niemczech podjęto decyzję o ostatecznej wycince reszty prastarego (bo liczącego 12 tys. lat) lasu w Hambach. RWE - niemiecki gigant energetyczny - dokonywał regularnej wycinki tego lasu już od ponad 30 lat. Przeszkadzał on bowiem w rozwoju należącej do niego odkrywkowej kopalni węgla brunatnego. Teraz pozostałości tego lasu prawdopodobnie znikną już całkowicie.

(5/12/2018)

 

     ONZ przyznaje: Porozumienie Paryskie nie wpłynie na zahamowanie zmian klimatu. Nawet, gdyby wszystkie kraje je przestrzegały

ONZ przyznaje, że nawet gdyby wszystkie państwa na świecie w pełni zrealizowały obietnice w/s redukcji emisji gazów cieplarnianych, to globalna temperatura do końca XXI wieku i tak wzrośnie o minimum 3 stopnie Celsjusza. Donald Trump wycofując się w czerwcu 2017 roku z ustaleń porozumienia paryskiego stwierdził, że przynosi ono korzyść "wyłącznie innym krajom", a on sam został wybrany, by "reprezentować mieszkańców Pittsburgha, a nie Paryża". Co istotne - bez udziału USA i Chin o globalnym ograniczeniu emisji CO2 nie może być mowy.

(4/12/2018 / archiwum)

 

     Po lewej Paryż. Po prawej Polska. Takie obrazki krążą po całym świecie. I to jest najlepsza promocja naszego kraju!

Kto by się spodziewał, że zamieszki w Paryżu staną się podstawą do viralowej promocji naszego kraju. Otóż obrazki płonącej stolicy Francji są obecnie na masową skalę zestawiane ze zdjęciami z jarmarków bożonarodzeniowych jakie odbywają się w każdym większym mieście w Polsce. Co istotne - memów zestawiających oba światy często nie robią Polacy lecz ludzie z zagranicy. Efekt jest niezwykle pozytywny. Zdaje się, że tak dobrego pijaru naszemu krajowi nie przyniosła jeszcze żadna akcja Polskiej Fundacji Narodowej.

(3/12/2018)

 

     Rząd jeszcze w tym roku przekaże pilnie aż 2,1 mld zł na Fundusz Reprywatyzacji. I to pomimo dziury budżetowej

Fundusz Reprywatyzacji został utworzony 22 lata temu po to, aby zaspokajać roszczenia byłych właścicieli mienia przejętego po II wojnie światowej przez Skarb Państwa. Miało do niego trafiać 5% kwot uzyskanych z prywatyzacji. Jak do tej pory na poczet odszkodowań wypłacono wiele miliardów zł. Nadal jednak niektóre organizacje z USA mówią o konieczności zapłaty ok. 60 mld USD. Z racji tej, że procesy prywatyzacyjne zostały już wstrzymane i do Funduszu nie wpływają nowe środki, rząd podjął decyzję, że powiększy dziurę w budżecie i zasili go pieniędzmi podatników.

(3/12/2018)

 

     Polska wypada najgorzej w Europie pod względem liczby lekarzy. To efekt słynnego "niech jadą"?

Zgodnie z najnowszym raportem OECD pt. "Health at a Glance 2018" nasz kraj wypada obecnie najgorzej w Europie pod względem liczby lekarzy. W Polsce na 1 tys. mieszkańców przypada 2,4 lekarzy, kiedy średnia europejska to 3,8, a najlepsze pod tym względem kraje osiągają współczynnik 6,6 lekarzy na 1 tys. mieszkańców. Efekt? Pacjenci muszą czekać w długich, często kilkunastomiesięcznych kolejkach na wizytę u specjalisty. Czy to konsekwencja słynnego "niech jadą!" posłanki PiS Józefy Hrynkiewicz?

(30/11/2018)

 

     Członkowie żydowskiej organizacji z USA wyłudzali pieniądze na "ofiary Holocaustu". Malwersacja sięgnęła 42,5 mln $

Norman Finkelstein, amerykański historyk i politolog żydowskiego pochodzenia, blisko 20 lat temu sformułował tezę, zgodnie z którą pod koniec XX wieku Holokaust stał się intratnym biznesem przynoszącym zyski przede wszystkim Żydom niepokrzywdzonym bezpośrednio przez nazistowskie zbrodnie. Jego książka pt. "Przedsiębiorstwo Holocaust" wywołała na całym świecie wielkie kontrowersje. Kilka lat po jej opublikowaniu FBI aresztowało 17 członków żydowskiej organizacji z Nowego Jorku, którzy wyłudzili 42,5 mln $ twierdząc, że działają w imieniu ofiar Holocaustu.

(29/11/2018)

 

     Krótka historia o tym, jak Kulczyk z Francuzami państwową TPSA sprytnie przejmowali

Telekomunikacja Polska SA (TPSA) pod koniec lat 90-tych była monopolistą na rynku telekomunikacyjnym w naszym kraju. Ta potężna firma obsługiwała nie tylko 10 mln klientów (stan na 2000 r.), lecz także zarządzała krytyczną infrastrukturą obronną kraju (na którą wydano wcześniej setki milionów złotych). Z jakiegoś jednak powodu rządzący nami politycy zdecydowali, aby TPSA sprywatyzować. Problem w tym, że prywatyzacja okazała się być pseudoprywatyzacją, bowiem TPSA kupiła państwowa spółka francuska, która weszła w układ z lokalnym oligarchą.

(archiwum)

 

     Projekt ustawy "antysitwowej" już w Sejmie! W 2012 r. PiS było przeciwko nepotyzmowi. Jak będzie teraz?

Do Sejmu wpłynął wczoraj projekt ustawy, która nakazuje ujawnić nazwiska polityków i członków ich rodzin zatrudnionych w spółkach Skarbu Państwa. - "Wszyscy politycy i urzędnicy na najwyższych szczeblach będą musieli ujawnić informacje, czy ich rodzina do trzeciego stopnia pokrewieństwa, pracuje w instytucjach i spółkach państwowych" - referuje poseł Stanisław Tyszka z Kukiz'15. To projekt bliźniaczy do ogłoszonej w 2012 r. koncepcji Centralnego Rejestru Oświadczeń autorstwa PiS. Problem w tym, że PiS ją porzucił, gdy sam przejął władzę...

(27/11/2018)

 

     Sama Radwańska zapłaciła w Polsce o wiele więcej podatku dochodowego niż niejedna wielka korporacja

Na Wyspach Brytyjskich szerokim echem odbiła się ostatnio historia N'Golo Kante, piłkarza Chelsea Londyn, który odrzucił propozycję "optymalizacji" płaconych przez siebie podatków dochodowych. Kante uznał, że odprowadzi bez kombinowania cały należny Zjednoczonemu Królestwu podatek PIT, tj. 6,7 mln funtów. Co w tym nadzwyczajnego? Ano to, że Amazon oprowadził na Wyspach w ciągu roku tylko 6,2 mln funtów podatku dochodowego! Niestety podobne historie występują również w naszym kraju.

(26/11/2018)

 

     Tusk, Juncker i Schulz - przywódcy, którym jedynie co wyszło to Wielka Brytania z Unii

W normalnych warunkach konsekwencją Brexitu powinno być podanie się do dymisji wszystkich eurokratów, od których zależała unijna polityka ostatnich lat. Tacy ludzie jak Tusk czy Juncker następnego dnia po ogłoszeniu wyników referendum powinni złożyć rezygnację z zajmowanych stanowisk. Niestety, oni nadal tego nie dostrzegają, że są główną przyczyną obecnego kryzysu UE, którego ostatecznym rezultatem może być całkowity rozpad europejskiej wspólnoty...

(archiwum)

 

     Transmisja procesu Kaczyński vs Wałęsa ośmieszyła wymiar sprawiedliwości. Sąd nie może być tak stronniczy!

Jarosław Kaczyński pozwał Lecha Wałęsę za to, że ten oskarżył go o doprowadzenie do katastrofy smoleńskiej i śmierci 96 osób. Tymczasem wczoraj na sali rozpraw Kaczyński musiał się tłumaczyć dlaczego uważa, że możliwości intelektualne Wałęsy są niewielkie i dlaczego jest przekonany, iż były prezydent był TW Bolkiem. Generalnie większa część przesłuchania wyglądała tak, jakby to Kaczyński był pozwany przez Wałęsę. Każda kolejna godzina tej "szopki" działała na korzyść prezesa PiS, a jednocześnie ośmieszała opozycję, która robi wiele, aby bronić takich patologii.

(23/11/2018)

 

     Mafia VAT mogła kraść za Tuska i Rostowskiego, bo system podatkowy był rozszczelniany przez lobbystów?

Słowa Pawła Grasia o tym, że produkcja narkotyków w Polsce jest już "absolutnie nieopłacalna", a opłacalne są oszustwa VAT nie powinny nas dziwić, gdy wsłuchamy się w to, co mówiła wczoraj na komisji d/s wyłudzeń VAT Elżbieta Chojna-Duch - podsekretarz stanu w Ministerstwie Finansów z czasów pierwszego rządu Tuska. Z jej słów wynikało, że system podatkowy w Polsce w czasach pierwszego rządu PO był celowo rozszczelniany przez lobbystów, którzy mieli łatwy dostęp do Ministerstwa Finansów i przejmowali proces legislacyjny od urzędników resortu!

(22/11/2018)

 

     Zamiast scenariusza bułgarskiego, będzie scenariusz wenezuelski? Dopłaty do energii to pomysł jak od Chaveza

Aby nie powtórzył się w Polsce tuż przed przyszłorocznymi wyborami scenariusz bułgarski (w 2013 roku w Bułgarii ludzie wyszli masowo na ulice protestować przeciwko drastycznym, kilkudziesięcio-procentowym podwyżkom cen energii), rząd PiS chce pieniędzmi z budżetu złagodzić wzrost cen energii dla gospodarstw domowych. Okazuje się bowiem, że główni sprzedawcy prądu wnioskują do Urzędu Regulacji Energetyki o zgodę na duże (30 - 40 proc.) podwyżki rachunków za prąd już od stycznia 2019 r. Rząd z pieniędzy budżetowych chce sfinansować rekompensaty. Jak u Chaveza.

(21/11/2018)

 

     Poseł partii rządzącej ma zostać prezesem niemieckiego TK. To jak to jest z tą praworządnością w Niemczech?

Kandydatem na sędziego niemieckiego Trybunału Konstytucyjnego został Stephan Harbarth. To czynny polityk, wiceprzewodniczący klubu poselskiego CDU/CSU w Bundestagu. Niemcy idą śladem Polski? A może to Polska idzie śladem Niemiec? Wszak w przypadku Sądu Najwyższego sposób powoływania sędziów jest obecnie taki sam, jak u naszych zachodnich sąsiadów. Różnica jest taka, że w Niemczech sposób ten obowiązuje dłużej i dlatego "wypracował sobie taki mechanizm kontroli i równowagi" (słowa Anne Sanders, niemieckiej ekspert prawnej pracującej dla Rady Europy).

(20/11/2018)

                        

niewygodne.info.pl

blog niewygodny dla establishmentu